Strona 5 z 5

Re: Ulica Kościuszki

: 28 paź 2017, o 15:52
autor: mieczy
[quote=zunia post_id=59289 time=1475248561 user_id=125]
Ze strony https://familysearch.org/photos/artifacts/25363790

Ta sama pocztówka w lepszej jakości z Wikimedia Commons :)

Re: Ulica Kościuszki

: 30 sie 2018, o 15:31
autor: LukaszB
Podczas rozbiórki budynku biblioteki odnaleziono pozostałości sporej studni. Pochodzi wg szacunków z końca XIX lub początku XX wieku, więcej o niej może powiedzieć @be-good

Re: ulica Kościuszki

: 29 lip 2019, o 11:37
autor: Łukasz
mieczy pisze: 15 wrz 2012, o 15:26 Kościuszki 9
Piękne żeliwne podpory balkonu i (ślady świetności) schodów.

W mojej kamienicy były podobne, stąd mniemam, że stopnie wykonano z drewna dębowego lub bukowego.
Stopnie wybite były gruba skórą (chyba) końską ( w celu tłumienia kroków) z krawędziami antypoślizgowymi z ryflowanego, mosiężnego kątownika.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Balkon rozebrany :(

Re: Ulica Kościuszki

: 29 lip 2019, o 11:39
autor: Łukasz
Znalezione w necie, nie wiem czy było wcześniej...
Róg Kosciuszki i Slowackiego.jpg
źródło https://ansichtskarten-lexikon.de/ort-d ... -1242.html

Re: Ulica Kościuszki

: 20 paź 2020, o 09:15
autor: zielu
Róg ulicy Kościuszki i Łaziennej - 1978 rok (zdjęcie z grupy FB "Tczewianie"):

Re: Ulica Kościuszki

: 13 mar 2021, o 10:48
autor: Ramses74
W kolorze... ;)

Pzdr Damian

Re: Ulica Kościuszki

: 18 sty 2024, o 22:16
autor: Wałasz
Obrazek

Dom przy ul. Kościuszki 4 posiada według karty zabytku barokowe piwnice, co mogłoby sugerować jego początki w XVII lub w 1 poł. XVIII w., natomiast określanie go mianem dworku z XVIII w. jest raczej przesadzone. Plan z 1810 r. wskazuje na to, że nie było wtenczas przy ul. Kościuszki wolnostojących domów tylko stodoły. Widać na nim długi obiekt, zajmujący ob. teren od placu przy bibliotece i łazienkach (dawniej Kościuszki 3) do Kościuszki 5. Z tytułów akt i ksiąg gruntowych wynika, że trakt ten nazywano wówczas nie Muehlenstrasse (Młyńska) lecz "Scheunenstrasse (czyli ulica Stodolna/Stodólna) między Bramą Wysoką a Bramą Młyńską". Posiadaczami tych zabudowań oraz gruntów ciągnących się na północ do Kościuszki 9 i na wschód do ob. ul. Łaziennej, objętych pierwotnie m.in. księgą hipoteczną D39, była rodzina Janzen. Z uwagi na jej menonickie korzenie przypuszczam, że ów podłużne stodoły stanowiły budowle łączone, integrujące drewniany (lub szachulcowy) dom, stajnię, stodołę itp.
W 1818 r. nastąpiło wyodrębnienie parceli o nr hip. D125 (ob. tereny Kościuszki 4-9). W tym czasie można się spodziewać reorganizacji zabudowań i powstania nowych, co potwierdzałaby mapa Lentzego z ok. 1845 r., gdzie widzimy stojący już obiekt na terenie ob. Kościuszki 4 i 5. Wszystko wskazuje na to, iż początkowo stanowiły one jedną całość. "Piątka" może nam nawet więcej powiedzieć o pierwotnej architekturze całości - skromny niski, parterowy dom z dwuspadowym dachem, bez nadmiernie profilowanego gzymsu. Należy wziąć pod uwagę to, iż w tamtym okresie nie było jeszcze folwarku Piotrowo, więc niewykluczone, że do 1847 r. właśnie tu mieściła się siedziba Janzenów.
Nie wiadomo jednak, czy w 1 poł. XIX w. była to zabudowa murowana, czy drewniana lub szachulcowa, gdyż jeszcze na mapie z 1860 r. obiekt zaznaczony jest na czarno, a ceglane z tych terenów miały kolor czerwony. Aczkolwiek zwróciłem uwagę, że ów arkusz "Urmestischblatt" bywa niekonsekwentny, bo nawet obiekty czyżykowskiej cegielni zaznaczył na czarno, choć były murowane, więc nie musimy się tego aż tak ściśle trzymać.
W 1875 r. potomek Petera Janzena - Friederich i jego żona Johanna z d. Neudorf - wyodrębniają teren dzisiejszej Kościuszki 4 do księgi tom 47 karta D210, który nabywa Hermann Dierckert. W tym czasie najpewniej Janzenowie wznoszą dla siebie budynek Kościuszki 3, którego fragment widać po prawej na poniższej pocztówce. Wydaje się, że nie przetrwał wojny albo uległ rozbiórce przed 1960 r.
zunia pisze: 11 gru 2013, o 22:54 Ze strony Herder- Institut http://www.herder-institut.de/bildkatal ... r=Dirschau" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
Do 1879 r. wydzielono kolejne parcele, w tym zwłaszcza:
- drugą część domu (ob. Kościuszki 5) oraz teren ob. nr 6, które zakupił w 1878 r. Josef Klinkroth (księga D231);
- tereny ob. Kościuszki 7 i 8 (księga D230), które nabył w 1878 r. mistrz stolarki Michael Zieniecki i wybudował przed 1881 r. ob. kamienicę Kościuszki 8;
- grunt ob. Kościuszki 9 zakupił w 1879 r. zegarmistrz Heinrich Karot.
Arkusz katastralny z 1881 r. wyraźnie wskazuje, że Kościuszki 4 nie posiadało jeszcze loggi z balkonem oraz charakterystycznego, ściętego zakończenia przy wejściu do kamienicy. W 1883 r. dom przeszedł na własnosć Darlehns Verein czyli towarzystwa pożyczkowego powstałego z inicjatywy kupca Carla Stobbe z Czyżykowa. Następnie w marcu 1883 r. kupił go August Niess. Dokładnie 11 sierpnia 1890 r. nowym posiadaczem został lekarz Eduard Duwensee i wtedy właśnie możemy spodziewać się zmian. Na mapie z 1898 r. nie ma jeszcze odcinka ulicy Łaziennej od Kościuszki, ale na 1904 r. już występuje. Wówczas widzimy też obecne kontury budowli nr 4. Warto dodać, że moda na loggia wróciła na przełomie XIX/XX w., co biorąc pod uwagę powyższe informacje oraz fakt, że pocztówka ta (według analiz Skarbnicy Tczewskiej) nie może być starsza niż ok. 1901 r. tym bardziej potwierdzałoby moje przypuszczenia, że budowa odcinka ulicy oraz modyfikacja frontu kamienicy nastąpiła między 1898 r. a 1904 r. Zwróćcie uwagę na pocztówce (według Instytutu Herdera sprzed 1909 r.), że płot ciągnie się od Kościuszki 3 do 4, a skręt w nowy odcinek Łaziennej posiada otwieraną bramę.
Dwie dekady temu wprowadziłem wielu w błąd niesprawdzoną informacją, iż przy ul. Kościuszki 4 mieściła się siedziba zakonu Templariuszy Dobrych (IOGT). Otóż jak się okazało - templariusze zajmowali lokum na ob. J. Dąbrowskiego 13, o czym pisałem tu. Końcówki krzyża królewskiej korony czy też krzyża maltańskiego na obramowaniach okrągłego okienka pod zwieńczeniem szczytu łatwo wyjaśnić przynależnością Eduarda Duwensee do loży masońskiej w Tczewie - wstąpił 3 maja 1890 r., a więc na krótko przed zakupem nieruchomości. Po jego śmierci w 1915 r. i uregulowaniu spraw spadkowych nieruchomość nabył 11 września 1918 r. Gustav Thiem. Od niego odkupił ją 17 października 1919 r. Lothar Buszinski - dyrektor jednej z fabryk na Łąkowej 4, który rok wcześniej - wspólnie z Walterem Preussem oraz Otto Loeblichem - nabył od Edmunda Brandta dobra rycerskie Czyżykowa wraz z cegielnią parową i dworem na Polnej 4. Lothar zmarł w 1 poł. lat 20. i prawdopodobnie gmach znajdował się przez dłuższy czas w rękach jego spadkobierców (wdowy Gertrudy i synów). W 1925 r. mieszkało tam kilka rodzin, funkcjonowała również Restauracja Ogród Bolesława Szczeblewskiego.
Dalszych szczegółów historii nie znam. Wiem tylko tyle, że w 1979 r. właścicielem kamienicy został Alojzy Alfons Stefański, który miał tam swój gabinet stomatologiczny. Przed 1998 r. zmarł i nieruchomość przejęli spadkobiercy. W budynku ulokowano m.in. biuro notarialne, a później kancelarię radców prawnych, przez pewien czas należącą do ob. posła K. Smolińskiego. Dodam, że dokładne odtworzenie przemian własnościowych na terenie Kościuszki, dat budowy poszczególnych obiektów, odcinków ulic itp. itd. wymagałoby analizy licznych akt gruntowych, znajdujących się obecnie w oddziale gdyńskim APG.

Re: Ulica Kościuszki

: 25 sty 2024, o 17:28
autor: niespokojna66
Ulica Kościuszki z góry (kamienicy?)

Re: Ulica Kościuszki

: 30 sty 2024, o 08:16
autor: mzk
Tak, z kamienicy. W 1960 r. władze partyjne poprosiły by w uroczystościach 700-lecia miasta uczestniczyły oddziały wojskowe (jak to wyszło, to inna sprawa. Otrzymali zgodę, ale smutni panowie w zielonych mundurach - zgodnie z procedurą wówczas obowiązującą - chcieli mieć do celów propagandowych własną dokumentację fotograficzną. Przyjechali w związku z tym Panowie z Wojskowej Agencji Fotograficznej, którzy zaczęli chodzić dosłownie wszędzie i robić zdjęcia. Również po dachach. Nie muszę mówić, że wynikło duże zamieszanie, gdy ludzie widzieli żołnierzy (chociaż tylko z aparatami), chodzących po dachach i fotografujących absolutnie wszystko. Wbrew jednak pozorom, liczne zdjęcia z tej "sesji" nie są tak ciekawe, jak to tutaj prezentowane. Bardzo wiele jest tożsame z tymi z jednodniówki wydanej na 700-lecie miasta.