Strona 2 z 2
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 29 maja 2012, o 00:11
autor: mirza3
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 30 maja 2012, o 09:23
autor: aga_piet
Ale czad... Muszę koniecznie pokazać to memu mężowi, jego dziadkowie (z obu stron) pochodzą z Nowej Cerkwi, teściowa na pewno znała ludzi z tego siedliska... Można tam normalnie wejść? Żadnych psów itp?
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 30 maja 2012, o 13:34
autor: mig21
Oczywiście wszystko dostępne, na uboczu, żadnych psów.
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 4 cze 2012, o 09:43
autor: Łukasz
Mieszkańcy umarli? Co się stało? To niesłychanie rzadkie, że tyle pamiątek rodzinnych można znaleźć w ruinach...
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 4 cze 2012, o 20:47
autor: zielu
Łukasz pisze:mieszkańcy umarli? co się stało? to niesłychanie rzadkie że tyle pamiątek rodzinnych można znaleźć w ruinach...
Budynek był zamieszkały do 2006 roku (przynajmniej z tego roku pochodziły ostatnie znalezione gazety). Znaleźliśmy też odcinki emerytury. Pozostawione w ruinach tego typu dokumenty i pamiątki rodzinne, wciąż wiszące na ścianach, świadczą o tym, że ostatnia lokatorka w chwili śmierci była osobą samotną, lub jej rodzina nie miała pomysłu, co z tymi rzeczami zrobić. W warunkach miejskich dom zostałby zapewne rozszabrowany do gołych ścian w kilka tygodni...
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 4 cze 2012, o 20:56
autor: be-good
Łukasz pisze:Co się stało? To niesłychanie rzadkie że tyle pamiątek rodzinnych można znaleźć w ruinach...
Trudno dokładnie powiedzieć, dom jest
chyba własnością gminy, wiele wskazuje na to, że po 2005 roku już nikt tam nie mieszkał. Miejsce jest położone w lokalizacji wyjątkowo
"nie po drodze" - nie trafi tam nikt, kto nie obiera sobie tego miejsca za cel wyprawy. Najnowsze dające się datować artefakty
(gazety, broszury) pochodziły bodajże z tamtego roku (2005).
Muszę ostrzec - większość budynku jest bliska zawalenia i mimo dziesiątków
"smakowitych" obiektów fotograficznych powinna być traktowana jako miejsce potencjalnie niebezpieczne.
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 4 cze 2012, o 21:19
autor: aga_piet
Ja spotkałam się z nazwą Hasowie (nie Hasewie).
Dowiedziałam się, że przed wojną mieszkali tam ludzie o nazwisku Has (Hasse, Hass?), był to pałac (dworek) z ładnym parkiem. Nieopodal były czworaki zamieszkiwane przez pracowników owych gospodarzy. W czasie wojny zostali stamtąd wyeksmitowani i już nie wrócili. Przez krótki czas rezydowało tam wojsko, po wojnie ponoć budynek przejął PGR i od tego czasu popadał w ruinę. Ponoć na cmentarzu w Nowej Cerkwi do niedawna był grób rodziny Hasów.
W czworakach cały czas zamieszkiwały 3-4 rodziny, w tym nowocerkiewna listonoszka.
Dałam cynk osobom mieszkającym ongiś w Nowej Cerkwi, przeczytają ten wątek i być może pojawi się więcej szczegółów.
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 4 cze 2012, o 22:18
autor: mirza3
be-good pisze:Muszę ostrzec - większość budynku jest bliska zawalenia i mimo dziesiątków "smakowitych" obiektów fotograficznych powinna być traktowana jako miejsce potencjalnie niebezpieczne.
Skoro o (nie)bezpieczeństwie mowa.
Musi uważać, kto chciałby uwiecznić zarośniętą chaszczami, urokliwą starą studnię.

- studnia1.JPG (381.07 KiB) Przejrzano 2494 razy

- studnia1.JPG (381.07 KiB) Przejrzano 2494 razy
Przed udającym ją suchym betonowym kręgiem czai się, równa z gruntem, prawdziwa studnia mokra !

- studnia2.JPG (261.63 KiB) Przejrzano 2494 razy

- studnia2.JPG (261.63 KiB) Przejrzano 2494 razy
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 7 lip 2012, o 11:06
autor: Waclaw Rychlowski
Witam!! Mieszkałem w Nowej Cerkwi i często chodziłem - jak my to mówiliśmy- na Hassowie. Z tego co się orientuję i pamiętam nazwa brzmi HASSOWIE od nazwiska Hasse dawnych właścicieli majątku. Ich groby znajdują się na nowocerkiewskim cmentarzu zaraz przy wejściu- po prawej lub lewej stronie przy murze.
Re: Odkrywcy - Nowa Cerkiew i Gąsiorki
: 9 lip 2012, o 20:45
autor: aneri
aga_piet pisze:Ja spotkałam się z nazwą Hasowie (nie Hasewie).
Dowiedziałam się, że przed wojną mieszkali tam ludzie o nazwisku Has (Hasse, Hass?), był to pałac (dworek) z ładnym parkiem. Nieopodal były czworaki zamieszkiwane przez pracowników owych gospodarzy. W czasie wojny zostali stamtąd wyeksmitowani i już nie wrócili. Przez krótki czas rezydowało tam wojsko, po wojnie ponoć budynek przejął PGR i od tego czasu popadał w ruinę. Ponoć na cmentarzu w Nowej Cerkwi do niedawna był grób rodziny Hasów.
W czworakach cały czas zamieszkiwały 3-4 rodziny, w tym nowocerkiewna listonoszka.
Dałam cynk osobom mieszkającym ongiś w Nowej Cerkwi, przeczytają ten wątek i być może pojawi się więcej szczegółów.
A oto fragment artykułu
Bogdana Bielińskiego "Cmentarze parafii Nowa Cerkiew", gdzie wspomina
rodzinę Hasse
"Zaraz po wejściu na cmentarz, po lewej stronie, znajduje się rząd grobów ziemiańskiej rodziny Hasse:
Jadwigi (... - 1920), Wandy (1920-1923), Józefa (...-1920), Józefa II (...-1930) oraz chyba najbardziej zapamiętanej z tej rodziny w miejscowym środowisku Barbary z Czarnowskich z Rombarka (...-1955).
Hassowie mieli majątek ziemski w Nowej Cerkwi, położony przy drodze w kierunku Rzeżęcina. W okresie międzywojennym gospodarstwo miiało blisko 200 ha powierzchni i specjalizowało się w hodowli trzody chlewnej. Dzisiaj jego zabudowań już nie ma, a ze wspaniałego parku podworskiego pozostał tylko buk, jesion i klon oraz aleja lipowa".
