Strona 2 z 2

Re: Flisacy

: 2 maja 2012, o 18:41
autor: mieczy
Kristoph pisze:Sfociłem jeszcze takie zdjęcie, ale mi coś nie wyszło :( zdjęcie chyba z czasów okupacji
jak się uda to postaram się jeszcze raz sfotografować - tylko kuzyna rzadko zastać w domu :(
Wygląda to na spływ flisacki z czasów, gdy działał tartak nad Wisłą.

Re: Flisacy

: 2 maja 2012, o 23:11
autor: be-good
mieczy pisze:Wygląda to na spływ flisacki z czasów, gdy działał tartak nad Wisłą.
A miejsce to Nadbrzeżna niedaleko przystani wioślarskiej; w dalekim tle na wyniesieniu widać wysoką kamienicę ze sklepem na ulicy Czyżykowskiej.

Re: Flisacy

: 3 maja 2012, o 12:10
autor: Kristoph
No, to czyli dobrze myślałem że w Tczewie. DZIĘKI ZA POMOC już wszystko wiadomo :dzieki

Re: Flisacy

: 30 gru 2012, o 21:46
autor: be-good
Z tonu, że nie napiszę ATMOSFERY :stinker niniejszej notatki, wnioskuję że czwarta klasa była najniższą...
Gazeta Toruńska 06 09 1907.JPG
Gazeta Toruńska 06 09 1907.JPG (162 KiB) Przejrzano 926 razy
Gazeta Toruńska 06 09 1907.JPG
Gazeta Toruńska 06 09 1907.JPG (162 KiB) Przejrzano 926 razy


Dla współczesnych czytelników ciekawe powinno być to, na co kilka tygodni temu zwrócił uwagę MirzaTrzeci -
zabór rosyjski w powszechnie używanym nazewnictwie pomorskiej prasy był POLSKĄ, a carowie - jej królami :o .
CZYTAJ: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 660#p32660" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Flisacy

: 17 lut 2013, o 15:15
autor: zet48
Flisacy z Allegro
3038316107.jpg
3038316107.jpg (11.85 KiB) Przejrzano 920 razy
3038316107.jpg
3038316107.jpg (11.85 KiB) Przejrzano 920 razy
http://allegro.pl/tczew-dirschau-nad-wi ... 16107.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Flisacy

: 28 maja 2026, o 18:41
autor: spaff
Gazeta Toruńska 1910, R. 46 nr 196

- Tczew. Podczas wydobywania tratwy uderzył pień 9-letniego ucznia szkolnego Ernesta Hernego tak silnie w piersi, że chłopiec padł bezprzytomny na ziemię. Odniósł on silne obrażenia wewnętrzne i lekarze powątpiewają o jego wyzdrowieniu.
- Flisacy zatrzymali na Wiśle kawał za miastem większą ilość tratew i niektórzy z nich udali się do miasta. Silny prąd zerwał nagle tratwy, które popłynęły z biegiem rzeki i w większej części porozbijały się o filary mostu. Zaledwie połowę spławionego drzewa zdołano zatrzymać i uratować.


Obrazek