Strona 1 z 1

Brakujący dom z wiślanej panoramy sprzed 100 lat

: 4 lip 2012, o 19:27
autor: be-good
.
W jednym z tutejszych działów możemy podziwiać rzadką kartę pocztową sprzed około 110 lat. Przedstawia ona scenkę rodzajową nad Wisłą i spojrzenie na jej bieg na południe, ku terenowi dawnego folwarku na koncu ulicy Nadbrzeżnej:

Obrazek

Obrazek

Patrz: viewtopic.php?p=6516#p6516" onclick="window.open(this.href);return false;

Co ciekawe, w czasie wykonania tej karty ŻADEN z widocznych tu budynków nie stał w Tczewie, a w przyległej wsi Czyżykowo.

Obrazek

Patrz: viewtopic.php?p=25454#p25454" onclick="window.open(this.href);return false;

Maszt jednej z berlinek zasłania spory budynek, którego dziś nie doszukamy się na ulicy Nadbrzeżnej (kiedyś Uferstrasse, potem przez "chwilę" Na Żuławach).

Jego lokalizację widać w porównaniu ujęć ze stanem dzisiejszym; uderza "wybuch" flory w porównaniu z dawniejszymi czasami.
Nab02.jpg
Nab02.jpg (131.24 KiB) Przejrzano 13259 razy
Nab02.jpg
Nab02.jpg (131.24 KiB) Przejrzano 13259 razy
Dom stał na istniejącym do dziś sztucznym wyniesieniu, na "szpicu" gigantycznego szańca czyżykowskiego, być może(?) częściowo dom pokrywał się z widocznymi tu budynkami należącymi do Appelbauma:

Obrazek

Patrz: viewtopic.php?p=5283#p5283" onclick="window.open(this.href);return false;

Jest widoczny na planach miasta z 1904 i 1931:
Mapa1931.jpeg
Mapa1931.jpeg (123.34 KiB) Przejrzano 13259 razy
Mapa1931.jpeg
Mapa1931.jpeg (123.34 KiB) Przejrzano 13259 razy
...ale na planie z jesieni 1939 już go nie ma:
Mapa1939.jpeg
Mapa1939.jpeg (28.02 KiB) Przejrzano 13259 razy
Mapa1939.jpeg
Mapa1939.jpeg (28.02 KiB) Przejrzano 13259 razy
Nie zniknął on jednak z powierzchni ziemi w wyniku wojennych działań; w 1937 roku miał tam miejsce pożar, w wyniku którego ucierpiało 17(!) rodzin mieszkańców:
MORGENROTH.Kurier Bydgoski.28.08.1937 .jpeg
MORGENROTH.Kurier Bydgoski.28.08.1937 .jpeg (180.56 KiB) Przejrzano 13259 razy
MORGENROTH.Kurier Bydgoski.28.08.1937 .jpeg
MORGENROTH.Kurier Bydgoski.28.08.1937 .jpeg (180.56 KiB) Przejrzano 13259 razy
Najprawdopodobniej dom ten był własnością kupca handlującego sprzętem elektrycznym na Rybackiej:

Obrazek


Z rodzinnych przekazów dowiedziałem się, że już po wojnie w tym samym miejscu spalił się doszczętnie dom.
Czy były to wciąż używane pozostałości po pożarze z 1937 roku, czy być może już nowy, pechowy kontynuator tradycji wielkiego domu na Nadbrzeżnej 4 - trudno mi ustalić.

Jeśli ktoś z Forumowiczów ma jakieś informacje z tym związane - zapraszam do podzielenia się wiedzą.

Bardzo proszę też wszystkich Forumowiczów mających wiedzę dot. robót ziemnych na wiślanym brzegu (tak jak w moim pierwszym poście na tym Forum viewtopic.php?p=286#p286" onclick="window.open(this.href);return false; ) o wypowiedzenie się, za co z góry DZIĘKUJĘ.

Re: Brakujący dom z wiślanej panoramy sprzed 100 lat

: 15 lip 2013, o 18:21
autor: be-good
Na dwa lata przed poważnym pożarem nieistniejącego domu o adresie Na Żuławach 4, w tym siedlisku ubogich miała miejsce inna tragedia.
Nie mam pewności, ale użyty tu eufemizm "kochanka księżycowej nocy" kiedyś oznaczał według mnie po prostu prostytutkę...
Dziennik Bydgoski 25 07 1935  suic.JPG
Dziennik Bydgoski 25 07 1935 suic.JPG (135.14 KiB) Przejrzano 13182 razy
Dziennik Bydgoski 25 07 1935  suic.JPG
Dziennik Bydgoski 25 07 1935 suic.JPG (135.14 KiB) Przejrzano 13182 razy

Re: Brakujący dom z wiślanej panoramy sprzed 100 lat

: 6 paź 2013, o 07:12
autor: be-good
W cyfrowych zbiorach MBP w Tczewie znajdziemy kronikę statku szkolnego "Lwów" http://www.mbp.tczew.pl/digitalizacja/s ... index.html , a w niej ujęcie skaczącego do Wisły ucznia Szkoły Morskiej.

W tle - nieistniejący dom na Nadbrzeżnej, który jest tematem tego wyczerpującego się wątku...
26.jpg
26.jpg (26.7 KiB) Przejrzano 13148 razy
26.jpg
26.jpg (26.7 KiB) Przejrzano 13148 razy
Obrazek

Re: Brakujący dom z wiślanej panoramy sprzed 100 lat

: 16 sie 2019, o 20:46
autor: Wałasz
be-good pisze: 4 lip 2012, o 19:27Maszt jednej z berlinek zasłania spory budynek, którego dziś nie doszukamy się na ulicy Nadbrzeżnej (kiedyś Uferstrasse, potem przez "chwilę" Na Żuławach). (...) Najprawdopodobniej dom ten był własnością kupca handlującego sprzętem elektrycznym na Rybackiej (...).
Zacznijmy od tego, że nieruchomości przy ul. Na Żuławach nr 4 - 5 były pierwotnie własnością Alfreda Schlesiera. Dom nr 4 to właśnie ten od ulicy, który strawił pożar, a nieco wyżej od niego znajdował się (usytuowany pod lekkim skosem, co widać na mapkach be-gooda) budynek nr 5.

Obrazek

Moje przypuszczenie jest takie, że wzorem wielu innych obszarników Schlesier Alfred (lub jeszcze jego ojciec nauczyciel, który w wyniku ślubu stał się właścicielem sporych połaci ziemskich w Zeisgendorf) wybudował te obiekty dla pracowników swojego gospodarstwa rolno-ogrodniczego. Z czasem, kiedy ilość ziem zaczęła się kurczyć po kolejnych sprzedażach, a gospodarstwo było coraz mniejsze, mieszkania wynajmowane były osobom spoza gospodarstwa. Jak już wspominałem w wątku viewtopic.php?f=126&t=33&p=64948&hilit= ... owo#p64948 od 2 poł. lat 20. mason Schlesier coraz bardziej zaniedbywał zarząd swymi nieruchomościami (zarówno Na Żuławach 4-5, jak i przy Czyżykowskiej 77), że posypały się na Alfreda skargi do nadzoru budowlanego. Chyba swoim nieładem nawet braciom z loży podpadł, że w 1931 r. został pozbawiony funkcji Mistrza Katedry (lub sam zrezygnował) i na pocieszenie dostał stanowisko honorowego przewodniczącego.

Wiadomo że na pocz. 1932 r. nieruchomości Na Żuławach zostały sprzedane kupcowi Georgowi Morgenrothowi (lub jak kto woli po polsku - Jurkowi Jutrzence) - instalatorowi z ul. Rybackiej 17. Z pism urzędowych wynika, że Schlesier zbył swoje posiadłości, ale miał wówczas 76 lat. Nie wiem, czy wyjechał z Tczewa, czy może stało się to jednak po jego śmierci. W każdym razie pecha miały jego zaniedbane nieruchomości - ta duża ceglana na Czyżykowskiej 77, między obecnymi obydwoma wylotami Polnej (o niej w przyszłości jeszcze napiszę też), się zawaliła, a ta Na Żuławach 4 została uszkodzona przez pożar w 1937 r. Na szczęście ani w jednym, ani w drugim przypadku nie doszło do tragedii. Działo się to, kiedy jej właścicielem obiektów Na Żuławach był wspomniany Morgenroth. Wystąpił on jesienią 1937 r. do urzędu o pozwolenie na remont budynku po pożarze, wymianę dachu itp., ale zgody nie dostał. Być może uszkodzenia były poważniejsze i wymagały rekonstrukcji od podstaw. Na mapie z 1939 r. domu jak widać już nie ma. Warto dodać, że sąsiedni "skośny" gmach nr 5 też nie był w wiele lepszym stanie i w trakcie wojny lub krótko po wojnie też chyba został rozebrany, bo osoby pamiętające lata 50, z którymi rozmawiałem, nie przypominają go sobie.
be-good pisze: 4 lip 2012, o 19:27Z rodzinnych przekazów dowiedziałem się, że już po wojnie w tym samym miejscu spalił się doszczętnie dom. Czy były to wciąż używane pozostałości po pożarze z 1937 roku, czy być może już nowy, pechowy kontynuator tradycji wielkiego domu na Nadbrzeżnej 4 - trudno mi ustalić.
Podrążyłem temat i popytałem ludzi, którzy pamiętają czasy powojenne. Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół - na mapkach, które podlinkował wyżej be-good - z lewej strony domu Na Żuławach 4 widać jeszcze dwa złączone ze sobą domy bliźniacze. Stoją one na terenie górki na rogu ulic Nadbrzeżnej i Dąbrowskiego, gdzie znajdują się obecnie domy nr 8 i nr 9. Te dawne obiekty bliźniacze miały jednak przed wojną inną numerację - to był złączony numer 6-7. Właścicielem wg danych akt nadzoru budowlanego był Carl Boldt (sekretarz poczty), a następnie Franciszek Kisicki. I ten właśnie budynek 6-7 na górce spłonął pod koniec wojny lub krótko po wojnie i przez długi czas "straszył" okolicę. Aż w końcu ruiny te zostały rozebrane i stanęły na tym miejscu dwa domy jednorodzinne. Z tego, co słyszałem, tam właśnie doszło do tragedii.

Poniżej zaznaczenie przybliżonych terenów domów Na Żuławach 4-5 oraz 6-7.
Na-Żuławach.jpg
Dom Na Żuławach 4 łatwo zlokalizować po tej ścieżynce, która łukiem biegnie do góry. Jest ona widoczna jeszcze na starej mapce parcelacyjnej i stanowi pozostałość dawnej uliczki gruntowej (ujęcie odwrotne do powyższego - Wisła na górze obrazka). Widać na tej podstawie w miarę dokładnie, gdzie sięgała południowa ściana budynku nr 4.
Zeisgendorf1.jpg