Katastrofy kolejowe pod Tczewem

Dworce; Budynki kolejowe
Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 8032
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 769 razy
Otrzymał podziękowań: 608 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Katastrofy kolejowe pod Tczewem

#21

Post autor: LukaszB »

"Katastrofa miedzy Gdańskiem a Tczewem 23.11.1966r" z allegro
Załączniki
e17dbb3a40ea9398500ee49dc8f6.jpg
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 8032
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 769 razy
Otrzymał podziękowań: 608 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Katastrofy kolejowe pod Tczewem

#22

Post autor: LukaszB »

Wczoraj w nocy doszło do zderzenia pociągu towarowego i TLK na stacji Smętowo. Zdjęcia [mention]przem710[/mention]
Załączniki
21277720_1991936237685442_858396612_o.jpg
21267539_1991936241018775_1649519078_o.jpg
21248014_1991935737685492_455237882_o.jpg
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
Awatar użytkownika

zielu
Moderator
Moderator
Rajca
Rajca
Reakcje:
Posty: 2453
Rejestracja: 31 sty 2011, o 22:12
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 211 razy
Otrzymał podziękowań: 277 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy kolejowe pod Tczewem

#23

Post autor: zielu »

Informacja z 16 lipca 1990 r. - "Dziennik Bałtycki" o wykolejeniu się lokomotywy oraz aż 19 wagonów. Na szczęście obyło się bez ofiar. Na marginesie, dziwne, że nie podano dokładnej lokalizacji zdarzenia. Można się tylko domyślać, że chodzi o Zajączkowo... (ukradzione z FB Tomka Gdańca, reportera Radia Głos i Radia Gdańsk).
Załączniki
37230620_449211158883913_5498252261429608448_n.jpg
"Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba"
Awatar użytkownika

LukaszB
Burmistrz
Burmistrz
Reakcje:
Posty: 8032
Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
Lokalizacja: Tczew
Podziękował;: 769 razy
Otrzymał podziękowań: 608 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Katastrofy kolejowe pod Tczewem

#24

Post autor: LukaszB »

W Gazecie Podhalańskiej jest wzmianka o katastrofie kolejowej pod Tczewem z 11 maja 1932 roku /allegro/
Załączniki
1932-Poronin-Czarny-Dunajec-Tczew.jpg
dee5704146b28d7aa955b4cbe966.jpg
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
Awatar użytkownika

spaff
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 706
Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
Podziękował;: 284 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy kolejowe pod Tczewem

#25

Post autor: spaff »

LukaszB pisze: 25 gru 2016, o 18:53 "Katastrofa miedzy Gdańskiem a Tczewem 23.11.1966r" z allegro
Obrazek
Według Dziennika Bałtyckiego 22 listopada roku 1966:

Rocznica katastrofy kolejowej w Różynach. 22 listopada tragicznym dniem na pomorskich torach! ARCHIWALNE ZDJĘCIA

53. rocznica tragicznej katastrofy kolejowej w Różynach, w której zginął pracownik kolei, a 33 osoby zostały poszkodowane mija 22 listopada. Przypominamy, co wydarzyło się tego dnia. Tego dnia na Pomorzu doszło do kilku wypadków na torach kolejowych.

Wszystko wydarzyło się we wtorek, 22 listopada 1966 roku o godz. 5.55 w Różynach (gm. Pszczółki). Pociąg osobowy jadący z Gdańska do Olsztyna zderzył się z pociągiem towarowym, który stał na bocznym torze.

Pociąg towarowy miał przepuścić osobowy, jednak pociąg towarowy ruszył z miejsca, pomimo zamkniętej drogi i zderzył się z pociągiem osobowym, który w pełnym biegu wjeżdżał na stację. Efekt zdarzenia okazał się tragiczny w skutkach. Pociąg towarowy został zepchnięty na pobocze torowiska, a wagony pociągu osobowego wywróciły się i zatarasowały dwie linie torów.

- Drzemałem właśnie w najlepsze kiedy zbudził mnie wielki huk - mówił dzień po wypadku pasażer pociągu Leopold Kufta. - Wagon motorowy, w którym zająłem miejsce, zaczął wyprawiać dziwne harce. Miałem wrażenie, że koziołkuje. Rzucany z wielką siłą między ścianami i ławkami, dopiero po chwili, gdy wszystko się uspokoiło, zdołałem się dźwignąć. Zewsząd słychać było krzyki i jęki rannych. Niedaleko mnie leżał młody żołnierz. Obok wagonu walał się duży zbiornik metalowy, spod którego wydobywały się jęki rannego, wzywającego rozpaczliwie pomocy.

Po wezwaniu pomocy pierwsze karetki z Tczewa na miejsce przyjechały już po kilku minutach. Następnie przyjechało pogotowie ratunkowe z Pruszcza Gdańskiego i Gdańska. Karetki zawoziły najciężej rannych do szpitali.

Po pięciu godzinach pracy ekip ratunkowych odnaleziono pod zwałami węgla, nieżyjącego już 27-letniego pomocnika maszynisty pociągu towarowego. Łącznie w akcji ratunkowej udział wzięły 21 jednostek służb ratunkowych.

(...)

Anna Gawrońska
22 listopada 2019, 19:26


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Źródło: https://dziennikbaltycki.pl/rocznica-ka ... 1-14602053
Załączniki
Katastrofa kolejowa w Różynach w 1966 roku
Katastrofa kolejowa w Różynach w 1966 roku
Pociąg towarowy miał przepuścić osobowy, jednak pociąg towarowy ruszył z miejsca, pomimo zamkniętej drogi i zderzył się z pociągiem osobowym, który w pełnym biegu wjeżdżał na stację.<br /><br />Efekt zdarzenia okazał się tragiczny w skutkach. Pociąg towarowy został zepchnięty na pobocze torowiska, a wagony pociągu osobowego wywróciły się i zatarasowały dwie linie torów.
Pociąg towarowy miał przepuścić osobowy, jednak pociąg towarowy ruszył z miejsca, pomimo zamkniętej drogi i zderzył się z pociągiem osobowym, który w pełnym biegu wjeżdżał na stację.

Efekt zdarzenia okazał się tragiczny w skutkach. Pociąg towarowy został zepchnięty na pobocze torowiska, a wagony pociągu osobowego wywróciły się i zatarasowały dwie linie torów.
22 listopada 1966 roku o godz. 5.55 w Różynach (gm. Pszczółki).<br /><br />Pociąg osobowy jadący z Gdańska do Olsztyna zderzył się z pociągiem towarowym, który stał na bocznym torze.
22 listopada 1966 roku o godz. 5.55 w Różynach (gm. Pszczółki).

Pociąg osobowy jadący z Gdańska do Olsztyna zderzył się z pociągiem towarowym, który stał na bocznym torze.
Za ten post autor spaff otrzymał podziękowanie:
zielu (28 lis 2025, o 12:58)
Ocena: 12.5%
Awatar użytkownika

spaff
Obywatel
Obywatel
Reakcje:
Posty: 706
Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
Podziękował;: 284 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Re: Katastrofy kolejowe pod Tczewem

#26

Post autor: spaff »

Jedna ofiara to też katastrofa kolejowa, a tu trzy ofiary:

Dziennik Bałtycki, 1959, nr 71

Tragiczny wypadek
między Miłobądzem
a Pszczółkami

23 bm. w poniedziałek, o godz. 9.50 między Miłobądzem a Pszczółkami zdarzył się wstrząsający wypadek. Zatrudnieni przy robotach kolejowych na tym szlaku pracownicy pomiarowi oddziału geodezyjnego PKP zauważyli w pewnym momencie nadjeżdżający w ich kierunku pociąg towarowy. Robotnicy usunęli się na drugi wolny tor, na który tymczasem nagle wjechał parowóz.
Wypadki potoczyły się błyskawicznie. Dwaj robotnicy: 23-letni Bernard Klecha (zam. w Kartuzach przy ul. Rokossowskiego 4) oraz 38-letni Edmund Goriński (zam. w Kwidzynie przy ul. Rokossowskiego 98) ponieśli śmierć na miejscu. Trzeci robotnik 39-letni Tadeusz Demczyński (zam. w Prabutach przy ul. Chodkiewicza 13) został ciężko ranny. Niestety, mimo troskliwej opieki lekarskiej w szpitalu w Tczewie Demczyński zmarł w tym samym dniu nie odzyskawszy przytomności.
Na miejsce wypadku udali się przedstawiciele MO, gdańskiej DOKP i tczewskich władz kolejowych.
(em)


Obrazek

:(
Załączniki
Dziennik Bałtycki, 1959, nr 71
Dziennik Bałtycki, 1959, nr 71
ODPOWIEDZ