Jan Feliks Cybula
Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Jan Feliks Cybula
Tragiczne wydarzenia II Wojny Światowej odcisnęły piętno na wielu zwykłych, tczewskich rodzinach. Przeglądając stronę ogrody wspomnień natrafiłem na historię ppor. piech. rez. Jan Feliks CYBULA s. Anastazego i Leokadii z Gussów, ur. 4 V 1915 w Skórczu, pow. starogardzki. Maturzysta Państwowego Gimnazjum Humanistycznego Męskiego w Tczewie (1935), harcerz, sportowiec, członek Sodalicji Mariańskiej. Ukończył Szkołę Oficerską w Grudziądzu, zdobył Patent Oficerski, został mianowany podporucznikiem rezerwy ( 1 I 1936) w Korpusie Oficerów Piechoty ze Starszeństwem. Po przejściu do rezerwy pracował jako urzędnik w Banku Ludowym w Tczewie. Na krótko przed wybuchem II wojny światowej został zmobilizowany i przydzielony do 2 Batalionu Strzelców w Tczewie. Ranny 2 września 1939r. podczas wysadzania mostu przez Wisłę. Wraz z innymi rannymi przetransportowany do szpitala w Wilnie. 29 września 1939r. internowany i zabrany do niewoli rosyjskiej. Trafił przez Orszę do obozu w Starobielsku. Jedyna i ostatnia wiadomość od niego dla rodziny to kartka wysłana ze Starobielska do Skórcza, pisana w dniu 29 listopada 1939r. Jego nazwisko znajduje się na tzw.Liście Katyńskiej ze Starobielska pod numerem 3602.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Jan Feliks Cybula
W rzeczywistości był dowódcą 2. plutonu kompanii ON "Tczew" i został ranny 1 września / Za Józef Milewski "Pamięci Kociewiaków.."LukaszB pisze: Na krótko przed wybuchem II wojny światowej został zmobilizowany i przydzielony do 2 Batalionu Strzelców w Tczewie. Ranny 2 września 1939r. podczas wysadzania mostu przez Wisłę.
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
