Strona 2 z 4
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 3 kwie 2013, o 23:31
autor: zielu
majkaistefan pisze:.Dziwi mnie ze pani ktora w jakis sposob odzywala sie na Forum nie zostawila wiekszego sladu.Czy ktos z Panstwa moze wie cos na ten temat?
Źle zrozumiałeś Tomka15. Helena Murawska - którą cytuje Tomek - to nie nasza forumowiczka, a osoba, która składała zeznania w rzeczonej sprawie przed prokuraturą. Skoro było to w 1967 roku należy domniemywać, że pani Heleny nie ma już na tym świecie...
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 4 kwie 2013, o 04:37
autor: majkaistefan
Witam!
majkaistefan pisze:Z tego co pamietam na tym forum zglosila sie pewna pani ktora jak podala jest czlonkem rodziny Zwana.
Z tresci tego wpisu wynika ze bylo to juz po roku 1967 i jest duza nadzieja ze ta Pani jednak zyje.
Ps.Cos zle wyszlo poniewaz wyglada ze jest to cytat z mojego postu a w rzeczywistosci pisze Tomek 15.
Pozdrawiam.Stefan.
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 9 kwie 2013, o 08:51
autor: majkaistefan
Hallo...Czy to juz koniec?
Pozdrawiam.Stefan.
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 9 kwie 2013, o 11:31
autor: tomek15
koniec czego

.... co masz na mysli

Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 9 kwie 2013, o 13:03
autor: Chris
majkaistefan pisze:Hallo...Czy to juz koniec?
Pozdrawiam.Stefan.
Dokładnego miejsca pochówku W. Żwana nie da się określić. Jest też małe prawdopodobieństwo, że Helena Murawska jest jeszcze wśród nas. Jak widać nikt nie ma też nowych informacji na ten temat, więc nie sądzę że możemy Ci pomóc w inny sposób.
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 9 kwie 2013, o 13:54
autor: LukaszB
Chyba, że przedstawisz jakieś dodatkowe informacje np. adres zamieszkania, zakład pracy lub jakiekolwiek foto
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 9 kwie 2013, o 14:03
autor: zet48
Być może coś w przyszłości "wypłynie" i wtedy dodamy do tematu coś nowego ...proponuje Ci odwiedzić Archiwum Państwowe w Gdańsku - w katalogu 525 dotyczącym Tczewa jest wiele teczek personalnych, może tam coś znajdziesz.
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 10 maja 2013, o 12:40
autor: majkaistefan
Witam!
W koncu kwietnia bylismy z zona w Tczewie.Zapalilismy symboliczne znicze pod tablica pamiatkowa w miejscu stracenia i w Lesie Szpregawskim.
Ta droga chcemy podziekowac lokalnej spolecznosci za udzielona nam pomoc utrzymanie w porzadku pamiec i ocalenie od zapomnienia tych miejsc.
Nie poinformowalismy nikogo o dacie naszego przyjazdu poniewaz ani okazja ani miejsce nie byly dobre do spotkan.Jesli kogos takim postepowaniem urazilismy to bardzo przepraszamy.
Niestety nadal wiele nurtujacych nas pytan pozostalo bez odpowiedzi.
Pozdrawiamy.Majka i Stefan.
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 10 maja 2013, o 13:23
autor: Chris
Dziękuję za upamiętnienie ofiar - to bardzo piękny gest
Co do pytań bez odpowiedzi to wierzcie nam że sami chcielibyśmy poznać wszystkie szczegóły, ale jak pisaliśmy już miesiąc temu - naoczni świadkowie odeszli, a znane nam w tej chwili zbiory archiwalne są skąpe w informacje.
pozdrawiamy
Re: Walenty Żwan (1878-1940)
: 10 maja 2013, o 16:33
autor: LukaszB
To, że na tym etapie mało wiemy nie oznacza wcale końca poszukiwań. Jeżeli kiedyś natrafimy na więcej informacji to oczywiście się z państwem skontaktujemy.