I tak się kończy opowieść p. Romana Klima o dworze w Knybawie. Do tej pory nie natrafiłam na ciąg dalszy, czyli ”oddzielny wątek”.Poprzez betonowy, ale bardzo estetyczny w wyrazie, a więc tradycyjny stary mostek w Dryboku wkrótce dojdziemy do okazałego zespołu parkowo - pałacowego. Jest to Knybawa, od której pobliski most na Wiśle nazywa się często „knybawski". Właściwy dwór knybawski poprzedzają cztery tradycyjne i murowane budynki gospodarcze, pięknie zakomponowane w układzie przestrzennym całego zespołu i stanowiące przykład dawnego kunsztu murarskiego. Niestety, największy z nich - stodoła, jest w stanie upadku. Sam dwór zaś jest nietypowy w swojej oryginalności. Nasuwa się tutaj skojarzenie z okazałymi domami żuławskimi, gdzie w środku znajduje się niewielka wystawka. Tutaj natomiast jakby „wystawka" przekształciła się w zasadniczą i najwyższą część domu, do której przylegają niewielkie, jakby szczątkowe i niższe skrzydła. Występują w niej w fasadzie północnej trzy rzędy prostokątnych okien: po pięć w parterze i pierwszym piętrze i dwa w szczycie, natomiast w skrzydłach po jednym.
Jako oryginalną cechę tego obiektu trzeba podać to, że środkowy pas okien pierwszego piętra składa się z okien o większych rozmiarach niż w parterze. Od wschodu do jednego skrzydła prowadzi niewielka drewniana werandka, jednak główne wejście znajduje się na środku fasady południowej, gdzie do wnętrza prowadzi ganek przykryty drewnianą werandą. Wejścia po obu stronach strzegą dwa sfinksy - piękne kamienne rzeźby, stanowiące oryginalny akcent artystyczny tego obiektu. Na dachach dworu zachowało się jeszcze dawne pokrycie w postaci łupku. Całość murowanego dworu i to z dawnym tynkowaniem, sprawia bardzo estetyce wrażenie. Sylwetka dworu w swoim wymiarze i proporcjach jest bardzo przyjemna dla oka.
Dwór otacza park o starym drzewostanie. Jego układ przestrzenny ma kształt wydłużonego prostokąta, rozpościerającego się na skłonie zbocza opadającego w dolinę Dryboka. Całość wygląda jak „wyspa" wśród przestrzeni polno-łąkowej. Ta dawna ziemiańska posiadłość, która jest głównym akcentem historyczno-zabytkowym Knybawy ma barwną i długą historię, ale jest to oddzielny wątek.
Świetne zestawienie. Zauważyłem, że odnośnie XVIII w. są różne warianty dat i kolejności posiadaczy. Np. w "Rodach ziem pruskich" jest pomyłka odnośnie Knybawy - hrabia Lubraniec-Dąbski - tak jak w przypadku Bałdowa - nabył posiadłość knybawską w 1732 r. (a nie w 1782) po części od Adama Kanden-Trzcińskiego, a po części od Marianny Kaweczyńskiej-Gralewskiej i Jana Pawłowskiego. Dodam, że chodzi o hrabiego Pawła Lubraniec-Dąbskiego: http://www.dabiekujawskie.pl/dabski.htmlzunia pisze: ↑9 gru 2016, o 10:50 Przeglądając książkę „Rody ziem pruskich” T1 J.Krzepeli oraz „Adeliger Grundbesitz in Westpreußen 1700-1800” oraz „Regestr poboru podwoynego dnia 25 Juny 1648 roku w Malborku na Seymiku generalnym Ziem Pruskich…” odczytujemy nazwiska kolejnych właścicieli wsi. Byli nimi:
1570- ród Knibawskich Schedlin herbu Sówka- przydomek Czarlińskich ( w innych źródłach wymienieni są Samuel Czarliński
Matthias Schedlln-Czarlin von Kniebau , Katarzyna z Potulickich Lipska, miecznikowa poznańska)
1648- Hennig - „Regestr poboru podwodnego dnia 25 Juny 1648 …”
od 1682- Watkowski. Ba Kanden-Trzciński,
od 1782- hrabia Lubraniec- Dąmbski , Grablewski, Kaweczyński, Pawłowski
w 1880 - bankier Schlieper z Berlina - „Pielgrzym” nr 41 z 1882 r.
1882 –Ratzke z Malenina - „Pielgrzym” nr 41 z 1882 r.
1903 i 1904 – dzierżawcą dóbr rycerskich Knybawy był Robert Harraß - „Die Werke Friedrichs des Großen : in deutscher Übersetzung”
1923 – własność Skarbu Państwa –„ Księga gospodarstw powyżej 50 ha” z 1923 r.
1926 i 1927 dzierżawca Roman Swinarski- wg Ksiąg adresowych, ale
1927 W „Pielgrzymie” z 22 grudnia 1927 r. pojawia się dzierżawca Knybawy Stanisław Łaszewski , jeden z zastępców Przewodniczącego Okręgowej Komisji Wyborczej
1928 i 1929 dzierżawca Roman Swinarski – Księgi adresowe
Roman Swinarski z Wybranowa herbu Poraj zmarł w Tczewie 28 lipca 1929 r., pochowany w Obrze koło Wolsztyna.
Swinarski.jpg