Strona 2 z 2
Re: Liceum im. Marii Curie - Skłodowskiej
: 4 mar 2024, o 00:08
autor: Janusz B. Roszkowski
Ci, którzy chcieliby się nieco więcej o mnie dowiedzieć, odsyłam do JANUSZ BOGDAN ROSZKOWSKI Wikipedia.pl. Nadal piszę i wydaję książki - mons admirablis.beskidy.pl. Ostatnio udzieliłem wywiadu - wpiszcie w Google: NOWINY 24 Ten zwariowany pisarz z "Zofiówki".
Często powracam wspomnieniami do starej budy przy ulicy Parkowej, szczególnie takiej zimy jak obecna: mrozy trzydziestopniowe były wtedy normą. Gdy prawie siedemdziesiąt lat temu szedłem z domu dziecka do szkoły, z drzew w parku przed szkołą spadały wrony, jedna z nich spadla mi na głowę........................
Re: Liceum im. Marii Curie - Skłodowskiej
: 5 mar 2024, o 10:14
autor: Wałasz
Janusz B. Roszkowski pisze: ↑3 mar 2024, o 23:51Ach, nie tylko dyrektora szkoły zepchnąłem ze schodów (to był konus, a ja byłem wysportowany wyjątkowo)
Ale dlaczego? Co on takiego zrobił?

Re: Liceum im. Marii Curie - Skłodowskiej
: 8 mar 2024, o 14:43
autor: Janusz B. Roszkowski
Co on (dyr. Kalkowski) zrobil? Przez sadystę o malo nie umarłem - cudem odratowano mnie w szpitalu, przecież o tym napisałem. Nauczycielem fizyki też był marnym. A nasza matematyczka - poczciwa kobieta uważała, że jako humanista nie mogę niczego zrozumieć z zadań matematycznych i litościwie dawała mi tróje. Kiedy w 10 klasie przeniesiono mnie na cztery miesiące do Pelplina (tamtejsze liceum słynęło z osiągnięć matematycznych na olimpiadach, a wszyscy absolwenci dostawali się bez trudu na polibudę warszawską etc.). Była to zasługo świetnego nauczyciela, który w dodatku był moim wychowawcą. Kiedy zdziwił się, że nie mam wiedzy matematycznej z zakresu nawet szkoły podstawowej, wyrecytowałem, że jestem humanistą. I od razu jego but wylądował na mojej glowie! DURNIU, NIE WIESZ, ZE WIELCY MATEMATYCY CZY FIZYCY BYLI WSPANIAŁYMI HUMANISTAMI???! Uwaga: po trzech miesiącach bylem jednym z najlepszych matematyków w klasie!!! Niestety, powróciłem do Tczewa. I znowu byłem wyłącznie "humanistą", chichi.
Myślę, że byłbym dobrym nauczycielem języka polskiego, ale moje buty by fruwały po klasie!!! cha-cha-cha...
Wybitny nauczyciel to skarb, są tacy, ale w sumie jest ich niewielu, bo to jest talent (utalentowanych pisarzy jest też niewielu, takim był Gombrowicz, z "Dzienników" przede wszystkim - to powinna być Wasza Biblia, młodzi!).