W którym momencie możemy mówić o POLMO? Od 1964 r.?Rewolucja Przemysłowa zapoczątkowana w Zachodniej Europie w XIX wieku nie pozostała bez wpływu na uprzemysłowienie gospodarczo zacofanego Królestwa Polskiego. Po I wojnie światowej nowopowstałe państwo polskie było wyniszczone i gospodarczo zacofane – wynik rabunkowej gospodarki pastw zaborczych w czasie stuletniej niewoli naszej Ojczyzny. Ekspansja przemysłu niemieckiego na chłonny rynek polski zataczała szerokie kręgi znajdując rynek zbytu dla swoich wyrobów wprowadzając jednocześnie typowo kapitalistyczną gospodarkę na terenach polskich. W roku 1896 firma niemiecka A. P. Muscate z Berlina oprócz istniejących swych filii w Gdańsku, Malborku, Elblągu otworzyła nową – w Tczewie. Firma ta zajmowała się produkcją części do maszyn rolniczych, remontowała lokomobile i pługi parowe wypożyczane okolicznym majątkom do prac polowych. Firma ta zatrudniała około 60-70 pracowników w tym 5 osób administracji. Dyrektorem zakładu był Lica, inżynierem Straszkiewicz kierując nim do zakończenia II wojny światowej. W czasie okupacji produkowano maszyny rolnicze – siewniki, młockarnie, montowano snopowiązałki, dokonywano napraw lokomobili i pługów parowych. Sercem zakładu była nowoczesna wówczas odlewnia, która rzutowała na całokształt pracy. Zakład ten należał do tych nielicznych, których nie objęły tragiczne losy działań wojennych. Prawie w nienaruszonym stanie przejęty został przez władze polskie a pierwszym dyrektorem przedsiębiorstwa został Szczodrowski.
W latach 1946/47 zakład ten przyjął nazwę Przedsiębiorstwo Państwowe Traktorów i Maszyn Rolniczych – P.P.T. I M.R. Ilość zatrudnionych wynosiła wówczas 80-100 pracowników. W tych latach zakład wykonywał naprawy przedwojennego i poniemieckiego sprzętu rolniczego.
W roku 1948 zakład zmienia nazwę na: „TECHNICZNA OBSŁUGA ROLNICTWA” - warsztat nr 26 i pod takim szyldem figurował do roku 1952. Pracujący wówczas pracownicy wykonywali remonty kapitalne i średnie ciągników i traktorów. Były to zarówno maszyny poniemieckie typu LANDZBULDOG i DEUTZ jak również otrzymywane w ramach pomocy UNRRA ciągniki angielskie i amerykańskie typu „FORDSON”. Zatrudnienie w tym okresie wahało się od 120-180 pracowników. Jednocześnie w latach 1946/48 prowadzono tutaj kursy przygotowawcze dla traktorzystów tak bardzo potrzebnych dla wyniszczonej gospodarki rolnej. W roku 1947 odbył się I OGÓLNOPOLSKI KURS TRAKTORZYSTEK który zgromadził u nas 42 kobiety. W 1952 roku zakład zmienił nazwę na „TCZEWSKI ZAKŁAD REMONTOWO-MONTAŻOWY TECHNICZNEJ OBSŁUGI ROLNICTWA” wykonując w dalszym ciągu chociaż w mniejszym zakresie remonty ciągników i traktorów. Zaniechano całkowicie wykonywania remontów maszyn rolniczych. W tym czasie uwidacznia się większy rozwój odlewni, która zaczyna odlewać na szerszą skalę części do ciągnika „URSUS”. Zatrudnienie wzrasta do 230 pracowników. Dalej w latach 1953-1956 zakład nosi nazwę: TCZEWSKI ZAKŁAD PRODUKCYJNY TECHNICZNEJ OBSŁUGI ROLNICTWA” i jako taki zatrudnia około 320 pracowników. Rozpoczęto już wówczas produkcję części do ciągników, wykonując równocześnie w mniejszym zakresie remonty niektórych typów ciągników. Kiedy w 1957 roku przedsiębiorstwo to staje się zakładem produkcyjnym MECHANIZACJI ROLNICTWA kończy się etap prac remontowych i przestawia się całkowicie na produkcję i odlewy części do ciągnika „URSUS”. W tym okresie następuje częściowa modernizacja odlewni a załoga zwiększa się do 460 pracowników. Okres ten trwa do roku 1959, kiedy to zakład całkowicie zmienia profil produkcji i nazwę na „ZAKŁADY SPRZĘTU MOTORYZACYJNEGO”. Pod tą nazwą zostaje do grudnia 1968 roku. W tym okresie następuje dynamiczny rozwój zakładu produkującego wówczas (lata 1959-62) części do ciągników „URSUS” „ZETOR” i innych a zatrudnienie wzrasta do 600 pracowników. Już wówczas rozpoczęto na większą skalę obróbkę kół zębatych. Rok 1963 zamyka się produkcją kół zębatych i małych partii części do samochodów. Ilość pracowników wzrasta do 780 osób. W tym też roku powstaje przy Zakładzie ZASADNICZA SZKOŁA ZAWODOWA, która szkoli 210 uczniów. W roku 1964 zakład produkuje, już tylko skrzynie przekładniowe do samochodów ciężarowych, a ilość zatrudnionych wzrasta do 921 osób. Rok 1965 – zakłady mają całkowicie ustabilizowaną produkcję – skrzynie biegów oraz skrzynie przekładniowe do samochodów ciężarowych o średniej i dużej ładowności. Załoga liczy 1023 pracowników. Z.S.Z. kształci już 263 uczniów na przyszłych pracowników Fabryki. Zostaje oddana do użytku potężna nowa hala produkcyjna i biurowiec z nowoczesnym wyposażeniem socjalnym dla potrzeb parcujących robotników.
Rok 1966 – profil produkcyjny zostaje niezmieniony, zwiększa się tylko ilość wykonywanej produkcji. Zatrudnienie wzrasta do 1256 pracowników i 305 uczniów w szkole ZSM. Wzrastaące potrzeby polskiej motoryzacji zmuszają zakład do zwiększenia swej producji, której wartość globalna w roku 1968 wynosiła już 542,0 mln zł. (dla przykładu w roku 1964 – 174,5 mln zł.) Zatrudnienie w roku 1968 wynosiło 1650 pracowników i 550 uczniów.
W grudniu 1968 ZAKŁADY SPRZĘTU MOTORYZACYJNEGO zmieniły nazwę na „FABRYKA PRZEKŁADNI SAMOCHODOWYCH - >>POLMO<< w Tczewie. W związku z ogromnymi potrzebami polskiej motoryzacji fabryka jest w trakcie dalszej rozbudowy. Stoi przed nią ogromna perspektywa stania się zakładem wiodącym w zakresie budowy przekładni i skrzyń biegów dla wszystkich pojazdów samochodowych budowanych w kraju. Stoi przed nią możliwość e k s p o r t u swoich wyrobów...
zet48 pisze:40 lat Fabryki Przekładni Samochodowych POLMO