Staw jak najbardziej istniał, a nawet dwa (mniejszy i większy), jeden za drugim, jednakże patrząc też na starą mapę wojen napoleońskich z 1817 r. oraz arkusze geodezyjne starostwa z 1881 r., to widać, że nie tyle na miejscu budynku dzisiejszego Urzędu Miejskiego, co fragmentu budynku Urzędu Gminy Tczew i narożnej kamienicy Wojska Polskiego 35 (dawna własność kupca F. Słomka). Większy staw za to +/- ulokowany był na miejscu budynku i części placu straży pożarnej na ul. Lecha.
Patrząc od strony dawnego cmentarza żydowskiego, wygląda to aktualnie tak:
- na miejscu dawnego mniejszego stawu Corner Bakery Piekarnia za rogiem (ul. WP nr 35) i nieco dalej Urząd Gminy Tczew;
- po lewej stronie, w kierunku ul. Kopernika, znajdowały się zabudowania majątku ziemskiego rodziny Pfeiler (później urzędującej w Czatkowach);
- po prawej stronie (dzisiejszy teren Urzędu Miejskiego) - obiekty stanowiące pod koniec XIX w. własność Emilii Moll z d. Priebe, a następnie (zapewne od 1887 r.) powiatu tczewskiego.
Taka ciekawostka, że Straż Miejska znajduje się na terenie dawnej wozowni starostwa. W gminnej ewidencji zabytków jest zarówno
gmach UM, jak i wspomniana
wozownia.