Strona 2 z 2

Re: Rybaki

: 2 wrz 2013, o 13:46
autor: zet48
Na śluzie wodnej w Rybakach możemy zobaczyć tabliczki informujące o dacie jej wykonania.

Re: Rybaki

: 3 wrz 2013, o 10:57
autor: Chris
Dopowiem że firma która wykonała stalowe elementy śluzy takie jak wrota, przekładnie nimi sterujące oraz mocowania to Stocznia H. Merten Maschinenfabrik G.m.b.H. Danzig , istniejąca do końca lat 20' XX wieku.

Więcej info z forum Dawny Gdańsk: http://forum.dawnygdansk.pl/viewtopic.p ... 89413822c1" onclick="window.open(this.href);return false;

Co ciekawe śluza w Rybakach znajdowała się u ujścia tzw. Jeziora Pelplińskiego mieszczącego się na Nizinie Walichnowskiej. Owe jezioro to nic innego niż zbiornik zbierający w sobie wodę z przepompowni w Międzyłężu i poprzez przepompownię w Rybakach kierujący ją do Wisły, zapobiegając przed zalaniem całą nizinę.
Aby zasilać międzyłęską przepompownię, niegdyś napędzaną silnikami parowymi, należało zaopatrywać ją w węgiel. Do tego celu służył prom kolejowy który z Gniewa lub z Kwidzyna realizował aprowizację w paliwo.

Został zbudowany przez Maschinen-und Dampfkesse-Fabrik Eisengiesserei Schiffswerft Dampfhammerwerk L. Zobel z Bydgoszczy i nosił nazwę SCHIEWENHORST II. Po zwodowaniu, kadłub przecholowano do Gdańska gdzie wyposażono go w firmie ... H. Merten Maschinenfabrik G.m.b.H. - tej samej która dostarczyła mechanizmów śluzy w Rybakach.

Obrazek

Mapa:
http://wikimapia.org/#lang=pl&lat=53.97 ... 7&z=15&m=b" onclick="window.open(this.href);return false;

Materiały z:

http://fow.az.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=3300" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Rybaki

: 3 wrz 2013, o 12:24
autor: Michał
Hmm... A czasem rzeczony "Schwiewenhorst II", znany raczej pod nazwą "Aegier" nie był promem kolejowym na wąskotorówce żuławskiej?

Na zdjęciu jest bez wątpienia "Landrath Brueckner", w latach 1901-1920 obsługujący kolejową przeprawę promową na Wiśle, między Gniewem a Janowem. To była wąskotorówka kwidzyńska obsługiwana przez spółkę Ostdeutsche Eisenbahn Gesellschaft, która na naszym brzegu docierała aż do Wielkich Walichnów.

Natomiast nie wiem kto by się bawił w wożenie węgla promami, skoro już przed 1900 rokiem dochodziła tu wąskotorówka cukrowni pelplińskiej (budowana od 1895 roku), która funkcjonowała aż do 1978 roku. Związek z rzeczonym promem był taki, że w 1905 roku linie obu firm połączały się w Wielkich Walichnowach i podjęto współpracę przy organizacji przewozów. A po 1922 roku, gdy rozebrano tory wąskotorowe w Janowie i Gniewie pelplińska cukrownia wydzierżawiła od państwa 12,1 km linii kwidzyńskiej, od Ciepłego do Wielkich Walichnów. Jeszcze za Gierka jeździły nią różnorakie dobra nie tylko buraki cukrowe w czasie kampanii.

Re: Rybaki

: 3 wrz 2013, o 18:19
autor: Chris
Michale, informacje tą przeczytałem w ulotce pt. " Kraina wyrwana rzece" (NIE jest to ta ulotka: http://www.gniew.pl/plik,250,ulotka-pro ... -rzece.pdf" onclick="window.open(this.href);return false; !!), może tam nastąpiło przekłamanie. Oczywiście teraz wyjdę na osobę gołosłowną, ale nie mogę jej nigdzie znaleźć, chociaż właśnie z niej przygotowywałem się do niedawnej wycieczki na Nizinę :facepalm .

Masz oczywiście rację, prom na zdjęciu to "Landrath Brueckner", jednakże to właśnie jego zdjęcie znajdowało się w tej ulotce. Wg. cytowanego linka, prom Schwiewenhorst wyglądał tak jak na obrazku, niestety pomyliłem go z tym pierwszym ze względu na znaczne podobieństwo.

Obrazek

Jak/jeśli znajdę ulotkę to zacytuję skąd wziąłem info o promie.

Re: Rybaki

: 3 wrz 2013, o 20:46
autor: Michał
I wszystko jasne :lol:

Ponieważ na terenie gminy Gniew funkcjonowały kolejki związane z Pelplinem i Kwidzynem, to ciutkę w królewskim grodzie nad dolną Wierzycą dzieje "wąskich torów" pokrył kurz zapomnienia. Parę lat temu gdy miałem referat na ten temat na sesji opaleńskiej, byłem trochę zdziwiony dużym zainteresowaniem akurat tym tematem miejscowych historyków. Nawet klasyk (acz czasem bałamutny) Pokorpiński jakoś nie był znany.


A co do promów kolejowych i ich identyfikacji to jest wiele "prawd objawionych", krążących w necie i literaturze. Z dystansem trzeba podchodzić do większości informacji. Nawet na "uznanych" forach.

Notabene kolejka pelplińska to dziewiczy temat, a zważywszy na jej stosunkową długowieczność wydaje się, że są ciągle szanse na wydobycie wielu ciekawych informacji na jej temat.

Re: Rybaki

: 3 wrz 2013, o 20:55
autor: be-good
Temat buraczanej kolejki był tu dość obszernie (jak na nasze Forum) dyskutowany: viewtopic.php?p=17841#p17841" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Re: Rybaki

: 3 wrz 2013, o 21:06
autor: Michał
Ech te forumowe dyskusje. :lol:

Jeszcze kilkanaście lat temu tak w samej cukrowni jak i we wsiach Niziny było mnóstwo materialnych i dokumentalnych pozostałości po wąskotorówce (łącznie z fragmentami torów). Ale cukrownię zlikwidowano, ludzie umierają, a ceny złomu stoją wysoko, więc całe to dziedzictwo gdzieś ginie (acz gdzie dokumentacja z dawnej cukrowni to rzecz pewnie do ustalenia). Fajnie by było jakoś to zebrać...

Ps. Dla jasności, bo trochę zagmatwaliśmy "Landrath" pływał między Gniewem a Janowem, a "Schwiewenhorst II" między Świbnem a Mikoszewem.

Re: Rybaki

: 30 maja 2017, o 21:08
autor: LukaszB
Piękne zdjęcie z jeszcze ciekawszym opisem. Ktoś poznaje miejsce lub wie coś o osobie Kurta?

Re: Rybaki

: 30 maja 2017, o 21:26
autor: be-good
To bliżej działobitni sprzed ponad 100 lat:

KLIKAĆ W TEN LINK (!) :) :

https://www.google.pl/maps/@53.9848177, ... 56!6m1!1e1

Re: Rybaki

: 1 cze 2017, o 19:39
autor: zunia

LukaszB pisze:
Piękne zdjęcie z jeszcze ciekawszym opisem. Ktoś poznaje miejsce lub wie coś o osobie Kurta?


Wg ksiąg adresowych z 1923 i 1929 r. Kurt Kröhling/Kroehling/ Kroeling ( ur. 01-02-1881) był właścicielem wsi Mały Garc i Rybaki.
Był dobrym gospodarzem i powiększył swój majątek o wsie Mała Słońca i Wielka Słońca, lecz rozporządzeniem R.M. z lutego 1939 r.

135 ha z nieruchomości: Mała Słońca k.11, W. Słońca k.7 i Rybaki k.8 stanowiących własność Kurta Kroehlinga

podległo przymusowemu wykupowi.

O Kurcie Kröhlingu/Kroehlingu pisze Tomasz Żuroch-Piechowski w artykule: Pomerania patria mea

Mógłbym długo opowiadać o kaszubsko-polsko-niemieckich powikłaniach. O tym, jak ten sam dziadek w 1947 roku pomagał wujowi z Kaschubischer Markt uciekać na kutrze do brytyjskiej strefy okupacyjnej Niemiec. O niemieckim ewangeliku Kurcie Kroehlingu spod Tczewa, który we wrześniu 1939 roku „przywitał” okupantów akordeonem, na którym grał pieśń „Jeszcze Polska nie zginęła”.

http://www.kongresobywatelski2.pl/wp-co ... ikacja.pdf

Także S. Mrozek w książce ”Tczewski genius loci” wspomina postać Kröhlinga/Kroelinga:

Wielu pozostawało z racji politycznych, zwłaszcza hitlerowców, którzy działali w ramach piątej kolumny. Jej istnienie potwierdza „Pamiętnik”, którego autor w Iatach powojennych był kierownikiem magazynu zbożowego przy ulicy Krótkiej i dokąd chłopi przywozili tak zwany kontyngent: „Wśród rolników, którzy dostarczali kontyngent zbożowy był także Niemiec Kroeling dawny właściciel majątku Rybaki. On to opowiadał o działaniu piątej kolumny w Tczewie. Ponieważ w stosunku do swoich robotników był zawsze lojalny i podczas wojny nawet wspomagał Polaków, władze polskie po wojnie pozostawiły mu do gospodarowania tak zwane pasisko (zapewne chodzi o Pasiska/Pastwiska-dopisek mój), kilkuhektarowe gospodarstwo należące do wsi Rybaki. Do Niemiec się nie wyprowadził, pozostał na tym gospodarstwie aż do swojej śmierci. Jest pochowany w Tczewie, gdzie w dzień Zaduszny dobrzy ludzie zapalają świeczki i przynoszą kwiaty na jego grób

Grób Kurta Kroelinga na cmentarzu ewangelickim:
Kurt2.jpg
Kurt1.jpg