https://www.dawnytczew.pl/forum/
Biorę pełną odpowiedzialność za takie tłumaczenie - to co napiszę jest śmieszne, ale nie do działu "Głupawki" -Drodzy Rodzice,
znów posyłam Wam pozdrowienia z Dirschau. Jestem tu jeszcze częściej niż w Berlinie. Z 14tego na 15tego (lipca- B.G.) poszedłem tu na noc wenecką. Chłopakom się to bardzo podobało. Serdecznie Was pozdrawiam,
NIECZYTELNY PODPIS
CZYTAJ: http://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Poc ... a%C5%84skuW 1995 r. Sąd Krajowy w Lubece przeprowadził rewizję procesu pocztowców, stwierdzając m.in. pogwałcenie reguł postępowania sądowego i naruszenia postanowień IV konwencji haskiej (1907). W jej wyniku zostali oni przez sąd uniewinnieni. Do rozpoczęcia procesu przyczyniła się wydana w tym samym roku książka Dietera Schenka "Polska Poczta w Gdańsku - historia pewnego niemieckiego morderstwa sądowego". Wyrok oprócz znaczenia moralnego pozwolił na wystąpienie do rządu niemieckiego o odszkodowanie (zostało ono wypłacone w roku 2001).
Głównymi tezami uzasadniającymi wyrok były:
Obowiązujący do 14 listopada 1939 Kodeks Karny Wolnego Miasta Gdańska nie przewidywał kary śmierci.
Rozporządzenie o specjalnym wojennym prawie karnym na którym oparto wyrok dotyczyło tylko działań popełnionych przeciwko Wehrmachtowi, natomiast pocztę atakowały oddziały policji gdańskiej oraz paramilitarne jednostki SS i SA.
Rozporządzenie przewidziane było na wypadek wojny, a taki fakt zaistniał po 3 września 1939 kiedy Wielka Brytania i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę.
Poczta Polska w Gdańsku w myśl traktatu wersalskiego była w świetle prawa międzynarodowego terytorium Polski bronionym przez Polaków, więc nie mogli być oni uznani za partyzantów.
Pogwałcone zostały postanowienia ratyfikowanej przez Niemcy Konwencji Haskiej, której artykuł 43 w dziale III stwierdza: "z chwilą przejścia władzy z rąk rządu legalnego do rąk okupanta tenże poweźmie wszelkie będące w jego mocy środki, przestrzegając prawa obowiązujące w tym kraju". Poczta Polska była terytorium Polski.
Nie zapewniono oskarżonym prawa do obrony.
Gratuluję spostrzegawczości : ) .mirza3 pisze:... karta pocztowa została ostemplowana przez Polską Pocztę w WM Gdańsku, w urzędzie nr 2, zlokalizowanym w zachowanym do dzisiaj budynku przy Dworcu Głównym...
Dziecko - autor musiało sobie dobrze zdawać sprawę z tego, że w korespondencji nie należy (cenzuraKochana Pani Lange
Najlepsze życzenia z oddali, przesyła Pani i Pani mężowi Elisabeth. Teraz już (więcej) nie muszę (chodzić /uciekać) do piwnicy. Czy Wy wciąż tak często/pilnie chodzicie do piwnicy? Co do zdrowia - idzie mi dobrze. Tak samo, mam nadzieję jest u Pani i Pani męża. W tych koszarach byłam na wystawie... (dalej dla mnie/BG - nieczytelne...)




