Strona 12 z 18

Re: Miejsca z naszej młodości

: 15 gru 2011, o 23:29
autor: Jadzia
LukaszB pisze:Co to były za fryty yes otłuszczona papierowa tutka i sól w słoiku z podziurawioną gwoździem pokrywką :tczew :tczew
Ta, przed religią w salkach się chodziło tam na frytki w tutkach :lol: Gorsza sprawa z tym słoikiem była, jak ktoś dla żartu odkręcił pokrywkę i cała zawartość soli wpadała do tutki. Inna rzecz: zbyt duże potrząsanie tutką w celu rozprowadzenia soli, groziło urwaniem dna i utratą cennych frytek :facepalm :lol:

Re: Miejsca z naszej młodości

: 15 gru 2011, o 23:56
autor: LukaszB
zielu pisze:
LukaszB pisze:
Ramses74 pisze:Pamiętam dokładnie te lata... :nea
D.W. :facepalm
Co to były za fryty yes otłuszczona papierowa tutka i sól w słoiku z podziurawioną gwoździem pokrywką :tczew :tczew
Nie zapominajmy o chyba pierwszych w Tczewie (?) kurczakach z rożna :)
Widzę Zielu, że arystokracja jadała inaczej :lol: Najlepsze w tych frytkach było to, że były ręcznie robione, a nie odgrzewane z paczki :hippie

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 00:02
autor: zielu
LukaszB pisze: Najlepsze w tych frytkach było to, że były ręcznie robione, a nie odgrzewane z paczki :hippie
Dokładnie - grube i tłuste z pysznych ziemniaków. Mniam :)

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 00:17
autor: Jadzia
zielu pisze:
LukaszB pisze: Najlepsze w tych frytkach było to, że były ręcznie robione, a nie odgrzewane z paczki :hippie
Dokładnie - grube i tłuste z pysznych ziemniaków. Mniam :)
No i smażone w oleju, a nie odmrożone w "mikrofali" :nono Ja tam od czasu do czasu robię takie w domu, co by odświeżyć smak młodości i dzieciakom zapodać :hyhy

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 00:18
autor: LukaszB
Jadzia pisze:
zielu pisze:
LukaszB pisze: Najlepsze w tych frytkach było to, że były ręcznie robione, a nie odgrzewane z paczki :hippie
Dokładnie - grube i tłuste z pysznych ziemniaków. Mniam :)
No i smażone w oleju, a nie odmrożone w "mikrofali" :nono Ja tam od czasu do czasu robię takie w domu, co by odświeżyć smak młodości i dzieciakom zapodać :hyhy
Napisz kiedy :whistle

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 00:25
autor: Jadzia
LukaszB pisze:Napisz kiedy :whistle
Zawsze wtedy, kiedy Ty nie będziesz mógł :lol: Kto jeszcze chodził na religię do salek? :hurra

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 00:35
autor: joola
Ja. Ale nie w Tczewie :tczew

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 07:38
autor: LukaszB
Jadzia pisze:
LukaszB pisze:Napisz kiedy :whistle
Zawsze wtedy, kiedy Ty nie będziesz mógł :lol: Kto jeszcze chodził na religię do salek? :hurra
:tongue3 chodziłaś na Sambora?

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 08:15
autor: Ciotka Idalia
Ja wprawdzie jestem z Nowego Miasta, ale fryty najlepsiejsze i kurczaka z rożna pamiętam :hurra co to był za folklor... Samk niezapomniany. Też czasem robię frytki z ziemniaków i smażę w oleju, roboty z tym co niemiara ale smak jest niepowtarzalny ;)

Re: Miejsca z naszej młodości

: 16 gru 2011, o 08:57
autor: aga_piet
Ciotka Idalia pisze:Smak niezapomniany. Też czasem robię frytki z ziemniaków i smażę w oleju, roboty z tym co niemiara ale smak jest niepowtarzalny ;)
A są jakieś inne niż z ziemniaków? :szok2 :lol:

A tak serio, jeśli robię, to tylko smażone, te piekarnikowe wynalazki to dla mnie pomyłka.