Zdjęcie udostępnione na naszym FB przez pana Adama - jego ciocia nad Wisłą przed wybuchem II wojny światowej. W tle m. in. jakaś jednostka pływająca i wspólna brama obu mostów po stronie lisewskiej:
Re: Nabrzeże wiślane
: 7 mar 2021, o 11:12
autor: tczew
Port Tczew 1998
Re: Nabrzeże wiślane
: 16 sie 2021, o 21:45
autor: LukaszB
Tczew jako miasto nadwiślańskie, z wystawy przed budynkiem APG
Re: Nabrzeże wiślane
: 17 lut 2022, o 12:21
autor: zielu
Jadzia pisze: ↑26 lut 2017, o 21:10
Rodzynek z Allegro
Profil FB "Ocalić od zapomnienia - Praust" pokolorował zdjęcie, po tym, jak umieściliśmy je na naszym profilu :
Re: Nabrzeże wiślane
: 17 sty 2025, o 21:03
autor: spaff
Nie wiem gdzie to wkleić więc dam tu mapę regulacji rzek w Prusach:
Na forum jest jedna wzmianka o tym wydarzeniu, ale to w wątku o zupełnie innej tematyce, dlatego to wkleję tu ten przypadkowo napotkany artykuł choć to nie temat o tym.
Dziennik Bałtycki, 9 kwietnia 2004 r.
"Frederic Chopin" - luksusowy statek wycieczkowy - zawinął wczoraj do Tczewa i Gdańska. Jednostka odbywała właśnie pierwszy rejs z Warszawy.
Po drodze, pod Gniewem, "Frederic" został ostrzelany z dział przez "regiment szwedzki". W ten sposób gniewianie chcieli zwrócić uwagą armatora,
aby statek zatrzymywał się także w ich mieście. Kapitan jednostki zrewanżował się „szwedzkim żołnierzom”, wykonując na rzece pełny obrót statkiem.
Turystów w Tczewie powitała Wesoła Kapela, koncertująca na wiślanym bulwarze, a pierwszych trzech pasażerów powitano kwiatami i obdarowano albumami o mieście. W Tczewie statek cumował do godziny 18. W tym czasie turyści udali się na autokarową wycieczkę do Malborka.
A około godziny 19 „Frederic Chopin” wpłynął na terytorium Gdańska. Zacumował w Przegalinie, gdzie znajduje się śluza umożliwiająca
przedostawanie się statków z głównego nurtu Wisły na Martwą Wisłę. Dzisiaj pasażerowie zwiedzą miasto, a wszyscy zainteresowani będą mogli zobaczyć statek - około godziny 8 stanie on przy nabrzeżu, na Motławie.
- Ten statek to rzeczny boeing - powiedział nam Stanisław Piraciński, jeden z dwóch kapitanów.
- Sterowany jest... dżojstikiem. Kto płynął luksusowym Chopinem? Cudzoziemcy: 35 turystów z Niemiec i Anglii. Jestem nauczycielem i mam ferie, dlatego wybrałem się w podróż Wisłą - powiedział "Dziennikowi" Werner Prell, niemiecki turysta. - Zaliczam kolejną europejską rzekę.
A ta przyjemność kosztuje: od 900 do 2,5 tys. euro za rejs.
Tanio nie było, ale fajnie by było widywać takie regularne rejsy na Wiśle, nawet jeśli byłyby dostępne dla najbogatszych - rozmarzyłem się
Re: Nabrzeże wiślane
: 26 sie 2025, o 17:14
autor: spaff
O ile akcję z "Chopinem" kojarzę - to "Władysława Łokietka" i "Bzurę" kojarzę przez mgłę albo i nie kojarzę.
Dziennik Bałtycki, 2002, nr 182
Dziś ruszyły rejsy białej floty z Kwidzyna do Tczewa
WISŁA NADZWYCZAJ MALOWNICZA
Z Kwidzyna do Gniewa i Tczewa można podróżować statkiem. Szlak przetarły władze tych miast, które znalazły się na pokładzie „Władysława Łokietka”.
Zanim „Władysław Łokietek” popłynął w kierunku Gniewa, na nabrzeżu w podkwidzyńskim Korzeniewie goście poubierani w garnitury biegali z karabinkami na kule z farbą. Paintball, bo tak się nazywa ta zabawa dla dorosłych, był jedną z atrakcji inauguracji rejsu, obok przejażdżek
bryczką i ogniska z kiełbaskami. Nie do końca udała się plenerowa projekcja filmu Marka Piwowskiego „Rejs”. Słońce świeciło mocno,
dlatego na ekranie widać było niewiele.
- Kiedy Piwowski kręcił ten film, odbywały się ostatnie rejsy na dolnej Wiśle - mówił Andrzej Krzysztofiak, burmistrz Kwidzyna o
powojennych wycieczkach statkami. - Minęło trzydzieści kilka lat i możemy z dumą powiedzieć, że rozpoczynamy nowy etap. Teraz
znowu można płynąć rzeką wzdłuż, a nie tylko przeprawiać się promem w poprzek.
W pierwszy rejs popłynął „Władysław Łokietek”, natomiast regularnie kursować będzie „Bzura”.
Wisła dla turystów
Jako pierwszy na pokład wszedł marszałek województwa pomorskiego, Jan Zarębski. - Wisła jest rzeką zapomnianą przez turystów.
Teraz ma szansę znowu przyciągnąć uwagę - powiedział. Czas najwyższy, aby żegluga śródlądowa ponownie stała się atrakcją turystyczną
Makroregionu Dolnej Wisły. Tak twierdzą władze samorządowe Tczewa, Gniewa i Kwidzyna, sygnatariusze porozumienia podpisanego na zamku w Gniewie. Makroregion Dolnej Wisły, dzięki swojemu położeniu geograficznemu, walorom przyrodniczo-krajobrazowym i licznym zabytkom
kultury ma bardzo dobre warunki do rozwoju turystyki wodnej. Jedynie starsze pokolenie tczewian pamięta, jak Wisłą pływały statki białej floty.
Kapitańskie pozdrowienie
- Siadywałem z kolegami nad brzegiem Wisły i kiwaliśmy do ludzi przepływających na statkach - mówi 40- letni mieszkaniec Tczewa. - Cieszyliśmy się, gdy na mostku pojawił się kapitan i odpowiedział na nasze pozdrowienia. Prowadziliśmy swego rodzaju rywalizację, komu więcej osób oddało
pozdrowienie. Mam nadzieję, że teraz tamte czasy powrócą. Zainteresowanych rejsami białej floty jest wielu mieszkańców. - To jest ekstra
pomysł - przyznał podczas „dziewiczego” rejsu Grzegorz Żemajtis, dyr. Tczewskiego Centrum Sportu i Turystyki. - Człowiek podczas rejsu zapomina
o stresie. Te ptaki na łasze, a chyba widziałem między innymi żurawie, to naprawdę niezapomniany widok.
Slalom między łachami
- Rejs zygzakiem, aby ominąć łachy, jest też swego rodzaju atrakcją - dodał Krzysztof Szlagowski z tczewskiego magistratu. - To, czy kursy znajdą zainteresowanie zależeć będzie w dużej mierze od osób płynących pierwszym rejsem.
W inauguracyjny rejs Wisłą z Kwidzyna przez Gniew do Tczewa ms. „Łokietek" zabrał na swój pokład 30 pasażerów. - Nad Wisłą ma powstać letnia scena dla 3-tysięcznej widowni, parkingi, kawiarenki i przystań rzeczna - podkreślił Protasiuk, wiceprezydent Tczewa.
- O rysujących się możliwościach uruchomienia turystyki wodnej, przy udziale Gniewa, Kwidzyna, Malborka, mówiono już przed dwoma laty - powiedział nam Bogumił Wiśniewski, wiceburmistrz Kwidzyna.
Statkiem do Gdańska
Z możliwością włączenia się w inicjatywę trzech samorządów nie skorzystał Malbork. Samorząd Grudziądza jest zainteresowany jedynie wyczarterowaniem niektórych rejsów. Zainteresowany rejsami jest Gdańsk. - Trzeba jak najszybciej uruchomić tę trasę - powiedział Jan Stoppa
wiceprezydent Gdańska. To nie może być jedynie lokalna inicjatywa. Rejsy białej floty muszą być „spięte" z Gdańskiem. Malbork truchtem dołączy do naszej inicjatywy.
Krystyna Paszkowska
(sos)
Zdjęcia
Andrzej Połomski
Ciekawe jak szybko to upadło.
Re: Nabrzeże wiślane
: 30 sie 2025, o 19:49
autor: spaff
Ciekawostka związana z żeglugą śródlądową, która nie ma wątku na forum dotyczącym czasów powojennych, więc ją wklejam tu:
Dziennik Bałtycki, 1958, nr 102
Już 21 maja, punktualnie o godz. 7.30 zaryczy na Motławie syrena starannie odremontowanego, lśniacego świeżym lakierem pasażerskiego statku „Traugutt" — który uda się w pierwszy w tym sezonie rejs.
Motława, Zakręt Pięciu Gwizdków, Nowy Port, Zatoka Gdańska, bezkres morza... nie, przepraszam, będzie nieco inaczej. Nie otwarte morze, ale nie mniej powabna wstęga Wisły.
"Traugutt" będzie obsługiwał stałą linię pasażerską Warszawa — Gdańsk — Warszawa. Znana i stara, ale zawsze pełna uroku trasa: dostojne meandry Wisły. Tczew, Toruń, Płock, Twierdza modlińska i wreszcie Warszawa. A jeśli nawet pogoda nie dopisze — proszę się nie martwić, czas dżdżu przeczekamy w przytulnej restauracji lub na werandzie. Statek zostanie całkowicie zradiofonizowany. W radiowężle znajdą się płyty i taśmy z nagraniami najsłynniejszych orkiestr. Oczywiście dansing. Wszystko będzie „gites“ — informuje p. S. Bogdaszewski, który czuwa nad właściwym funkcjonowaniem i służbą wszystkich wiślanych statków.
Obecnie „Traugutt“ przebywa jeszcze w doku. Remont w całej pełni. W tym — oto dewiza wiślanych stoczniowców i marynarzy. „Traugutt“ dysponuje 60 miejscami sypialnymi I i II klasy. Jest przeznaczony wyłącznie do celów turystyczno - wycieczkowych. W tych dniach zostanie ukończona budowa pięknej werandy — której dotychczas nie było na pokładzie „Traugutta“.
„Traugutt“ wyruszy z Warszawy 18 maja o godz. 21 i przybędzie do Gdańska we wtorek 20 maja o godz. 6.45. W powrotną podróż popłynie jak już zaznaczyliśmy 21 maja o godzinie 7.30 i do Warszawy przybędzie 23 maja o godzinie 10.
Koszt przejazdu I kl. wynosi 96 zł, w klasie II — 64 zł. Zniżki jak na PKP. Oplata za miejsca sypialne wynosi w kl. I 75 zł, w kl. II — 45 zł (2 noce). „Państwowa Żegluga na Wiśle“ zaprasza wszystkich miłośników Wisły na piękną i tanią wycieczkę. Oby tylko pogoda dopisali. A jeśli dopisze, to jeszcze jeden plus wiślanej podróży. W Gdańsku cera blada, a w Warszawie człowiek pięknie opalony. Spotykają go znajomi i nie poznają... „chyba pływałeś, skąd jesteś taki opalony?“... A no pływałem, pływałem.
Słowem — warto się wybrać statkiem do Warszawy. (gP)