Re: Miejsca z naszej młodości
: 7 lut 2013, o 00:08
Oj tak, wejście mogło przysporzyć "schiz" - nisko, wąsko, ciasno...
No i można było napełnić tam zapalniczki - tak, kiedyś tak się robiło (pomijam zapalniczki typu Zippo) 
czyżby? A zapomnieliście o "Ptysiu?" NIe dam głowy obciąć, ale to chyba był bar?LukaszB pisze:Mirek_tcz potwierdza, ze był tylko jeden bar mleczy, wspomniana właśnie Wisełka, Coctailbar to co innego
gdzie był Ptyś?Łukasz pisze:czyżby? A zapomnieliście o "Ptysiu?" NIe dam głowy obciąć, ale to chyba był bar?LukaszB pisze:Mirek_tcz potwierdza, ze był tylko jeden bar mleczy, wspomniana właśnie Wisełka, Coctailbar to co innego
na podgórnejniespokojna66 pisze:gdzie był Ptyś?Łukasz pisze:czyżby? A zapomnieliście o "Ptysiu?" NIe dam głowy obciąć, ale to chyba był bar?LukaszB pisze:Mirek_tcz potwierdza, ze był tylko jeden bar mleczy, wspomniana właśnie Wisełka, Coctailbar to co innego
Po likwidacji "Ptysia" był tam sklep akwarystyczny,osobiście kupowałem tam rybkiŁukasz pisze:Podgórna, kilka-kilkanaście lat temu duży komis, który miała jakaś kobieta ze Starogardu. Teraz jest tam zamknięte (vis a vis optyka).
Ja mieszkałem na Chopina 22,przechodziłem tamtędy codziennie,jakiś czas był tam sklep z rybkamiŁukasz pisze:ale chyba niezbyt długo się utrzymał ten akwarystyczny, bo za nic go nie mogę sobie przypomnieć, a codziennie przechodziłem tamtędy kilka razy...