Re: Piwnica/chłodnia przy starym dworcu
: 30 maja 2013, o 09:44
Mogą to być tylko cegły ze zniszczonej kopuły ...ale nie sądzę aby było ich aż tyle.
Jeśli tylko czas pozwoli, piszę się na odgruzowanie.Chris pisze:Masz rację - mimo że jest to głównie gruz i drewno, być może są tam fanty które czekają na znalazcę.
Mam schiz że Rosjanie na pewno nie szukaliby niczego pod warstwą śmieci![]()
![]()
Trzeba przyjrzeć się do kogo należy to miejsce (do kolei, zarządcy dróg, urzędu miasta ?) i poprosić na zezwolenie na wybranie zalegającego materiału. Jedyny koszt to własny czas i wynajęcie kontenera na wywózkę.
Zboczenie zawodowe, ale nie ma czegoś takiego jak emisja zimnaKristoph pisze:Lód emitował zimno i szafa działała jak lodówka.
Wśród współforumowiczów wydawałoby się to oczywistymCez pisze:Jak ktos sie bedzie tam znów wybierał, to dajcie znac :O
Mniej więcej tak jakoś - jest w 5/6 zasypane/zastawione, dat tam nijakich ni mazet48 pisze:...a czy pamiętasz może jak wyglądało wejście główne? Czy był tam jakiś napis/data?
Nie wiem, czy ta lodownia jest w jakiś sposób hipotecznie powiązana z pobliskim budynkiem, ale pamiętam jak dziś - tubylcy wskazywali nam legalnie i bezproblemowo drogę do ukrytego w krzaczorach za garażami wejścia mówiąc "Jak chceta wejść, to właz je tam..."zet48 pisze:...musimy poprosić o zgodę zarząd tamtejszej wspólnoty mieszkaniowej. Tak aby wszystko odbyło się legalnie i bez problemów.