Strona 3 z 3

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 20:28
autor: be-good
majkaistefan pisze:Witam!
Prosze Pana i o to wlasnie chodzi.I nie tylko w tym kraju.Przed kazdym domem z ktorego wyprowadzono ludzi po zlozeniu odpowiedniego wniosku takie pamiatkowe kostki sie uklada.Dlatego zeby wszedzie i na kazdym miejscu napietnowac ZLO.I to nie jest kwestia uzaleznienia od panstwowosci.To robia ludzie dla innych ludzi.Te ustawe tez.Ja rozumiem ze wielu nie rozumie..
Skupmy sie zatem na konkretnej sprawie.Moim zdaniem nadawanie malej nic nie znaczacej "ulicy" imienia tak zacnego obywatela nie przystoi.

Pozdrawiam.Stefan.
Zgubiłem się - ktoś ma kropnąć niewielkiego mosiężnego (takiego, jak niemieckie) "mikrokleksika" na ścianie z nazwiskiem Waszego Przodka, jednej z milionów ofiar nazistowskich NIEMCÓW
- to zaspokoi Wasze (Twoje) żądania/oczekiwania wobec zebranych tu na Forum niezorganizowanych "cywili", hobbistów - pasjonujących się historią Tczewa?

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 20:32
autor: zet48
To ja już się pogubiłem :nea
Chodzi o pomordowanych, o bohaterów, o zasłużonych dla miasta ? Czy to wciąż dyskusja o Muscatem ?

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 20:53
autor: majkaistefan
Witam!
Jesli sie Pan zgubil to przypomne: wciąż dyskusja o Muscatem i sposobie upamietniania.Jesli natomiast chodzi o zamordowanych na "Swinskim Rynku" to tylko o to zeby fakt ten nie byl upamietniony skradziona innym ludziom tablica.To zamordowanym przez hitlerowcow ani spolecznosci chwaly nie przynosi.

Pozdrawiam.Stefan.

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 21:07
autor: zet48
Ok, przyjmijmy, że dyskusja wciąż prowadzona jest o Muscatym. Wszystkie planowane (lub już budowane) ulice mają już nazwy, tylko ta jedna jeszcze nie jest nazwana. Moim zdaniem Muscate to dobry wybór ...jest jeszcze jedna forma upamiętnienia jego osoby, mianowicie kamień w Parku Miejskim na którym (według tczewskich publikacji) Towarzystwo Upiększania Miasta miało umieścić tablicę poświęconą Willemu, ale tak się nie stało - i sadzać po głosach mieszkańców (w sprawie ulicy) tak się nie stanie.

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 21:18
autor: majkaistefan
Witam!
Prosze Pana prawdopodobnie trzeba jeszcze troche czasu i cierpliwosci.Przykladem moze byc rodzina Forsterow.Taka tablica w parku byla by moim zdaniem napewno godnym w przeciwienstwie do malej nic nie znaczacej uliczki uchonorowaniem i upamietnieniem zacnego czlowieka.

Pozdrawiam.Stefan

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 21:18
autor: be-good
majkaistefan pisze:Witam!
Jesli sie Pan zgubil to przypomne: wciąż dyskusja o Muscatem i sposobie upamietniania.Jesli natomiast chodzi o zamordowanych na "Swinskim Rynku" to tylko o to zeby fakt ten nie byl upamietniony skradziona innym ludziom tablica.To zamordowanym przez hitlerowcow ani spolecznosci chwaly nie przynosi.

Pozdrawiam.Stefan.
Staram się tu nie gubić, doceniam próby użycia polskich czcionek.
Na pewno, NA PEWNO nie przynosi to chwały ofiarom pomordowanym przez niemieckich nazistów.

Kilka pokoleń po wywołanej przez Niemców wojnie pozwolę sobie napisać - egipska iglica z Placu Zgody w Paryżu tez ma dziś spadać z Paryża do Egiptu?

Obrazek

SKRADZIONE zbiory Troi z Muzeum Pergamonu w Berlinie zostaną po Waszej interpelacji natychmiast odwiezione do Grecji?

Jeśli ktoś NAPRAWDĘ chce znaleźć kościotrupa w szafie - ma szansę na znalezienie tam nawet kilku szkieletów.


Pytam - i nie oczekuję odpowiedzi zza granicy :nea - czemu na dłuższą metę to miałoby służyć ??

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 21:36
autor: majkaistefan
Witam!
Przykro mi ze w ten sposob jak Pan mysli jeszcze wielu ludzi.To jednak stawia blizej Ukrainy jak Paryza.

Pozdrawiam.Stefan.

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 23 lut 2014, o 21:49
autor: be-good
majkaistefan pisze:Witam!
Przykro mi ze w ten sposob jak Pan mysli jeszcze wielu ludzi.To jednak stawia blizej Ukrainy jak Paryza.

Pozdrawiam.Stefan.
W Paryżu (wbrew sprzeciwom setek tysięcy obywateli) dwóch facetów może w małżeńskim związku wychowywać małe dziecko.
NIE CHYLĘ PRZED TYM CZOŁA :nea :nea :facepalm

Obrazek

Na Ukrainie ludzie dawali się w tym tygodniu zabijać niczym sarny, aby uzyskać Coś, co my w Polsce (znowu) mamy DZIĘKI BOGU od ćwierć wieku.

Obrazek

W Niemczech Prawdziwą Demokrację oglądacie od (na szczęście) o wiele dłuższego czasu.

Re: Jak upamiętniać postacie z naszego miasta?

: 24 lut 2014, o 16:56
autor: Michał
Primo dyslekcja nie ma nic wspólnego z kalectwem. Dyslektyk, to człowiek, który potrzebuje nieco więcej czasu i uwagi by stworzyć poprawny tekst. Ot, ma trochę więcej literówek, więc najlepiej jak przepuszcza swoje teksty przez jakiś edytor z autokorektą. Jako dyslektyk "z papierami', coś o tym wiem.

Secundo, ponieważ Pan Stefan tradycyjnie nie odpowiedział na żadne z zadanych pytań, a w desperacji by całkiem nie stracić twarzy, zaczął tropić wraże anonimowe siły, to proponuję sobie odpuścić z nim dyskusję, tak długo, aż zechce zachowywać się kulturalnie (czyli najpierw poprzeprasza tych co ich obraził, a potem zacznie pisać merytorycznie, a nie zasłaniać się argumentami ad personam).
Tak na marginesie, mój "nik" to moje imię, a tu na forum nie raz i dwa z imienia i nazwiska się przedstawiałem, więc radzę sobie odpuścić ten kolejny personalny atak.

Zaś po trzecie wracając do meritum, też uważam, że ulica to najlepszy sposób upamiętnienia Muscatego. Kamienie w parku są ładne, ale mają jedną, zasadniczą wadę. Jak ktoś nie zmusi młodzież by odprawiała przy nich martyrologiczne obrzędy, to do świadomości ogółu trafiają bardzo ciężko...

Kamień jako dopełnienie ulicy - fajna rzecz. Sam kamień, efekty odniesie raczej skromne. Choć lepszy rydz niż nic.