Otrzymałem materiały od p. Dowbora dotyczące planów Muzeum Kolejnictwa w Tczewie. Jestem pod wrażeniem
Muzealnictwo kolejowe na Pomorzu.
Tradycja uruchamiania pociągów „retro” na Pomorzu sięga początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Słynna „Costerina” kursowała na linii Kościerzyna – Gdynia, ciesząc się niezwykłą popularnością. Gwoździem programu było zwiedzanie Skansenu „Parowozownia Kościerzyna”. Z powodu przekształceń strukturalnych i poszukiwania oszczędności wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe – pociągi zawieszono w 1999 roku. Powróciły (najpierw pilotaŜowo) w roku 2004, a od 2005 roku podjęto regularny ruch turystyczny, początkowo na trasie Gdynia – Kościerzyna, a od 2007 równieŜ Gdynia –
Malbork. Skład, jak i parowóz wypożyczane były z parowozowni Wolsztyn w Wielkopolsce. W latach 2004 – 2005 całość była co 2 tygodnie podsyłana z Wolsztyna, od 2006 do 2008 jeden z parowozów był delegowany na czas wakacji. Pociągi jeździły zawsze pełne, wielokrotnie bilety były wyprzedane na wiele dni przed odjazdem. Dziwi tym samym decyzja PKP Cargo S.A. o zawieszeniu działalności muzealnej na Pomorzu, sytuacja do złudzenia
przypomina tę z lat 1999-2000, kiedy waŜyły się losy skansenów. Wtedy zlikwidowano pociągi „retro”, dziś doszło nawet do zamknięcia dla zwiedzających skansenu w Kościerzynie.
Ten ostatni może poszczycić się jedną z ciekawszych kolekcji taboru kolejowego w Polsce. Niewielka parowozownia mieści dzisiaj ok. 30 jednostek taborowych – parowozów, wagonów, lokomotyw i jednostek spalinowych, elektrycznych. Kilka parowozów jest w dość dobrym stanie, umożliwiającym ich uruchomienie w przyszłości. Kilka jest konstrukcji unikatowych – znajdują się tu ostatnie na świecie egzemplarze m.in. Pu29 (największy
parowóz w historii Polski), TKh (przemysłowy), TKp100 (przemysłowy). Każdego roku skansen odwiedzało kilkadziesiąt tysięcy osób, głównie przy okazji przejazdów pociągu „Costerina”, ale takŜe wycieczek szkolnych. Popularne stały się przewozy „stacyjne” – lokomotywka małej mocy z wagonem osobowym kursowały po stacji w Kościerzynie dając niesamowitą frajdę dzieciom znajdującym się na pokładzie zabytkowego wagonika. Obecnie
los skansenu jest zagrożony. PKP Cargo S.A. poszukuje oszczędności, więc chce się pozbyć zbędnego majątku – generującego tylko koszty. Nie można dopuścić do zniszczenia lub wywiezienia za granicę kolekcji taboru znajdującej się w Kościerzynie. W grę wchodzą przejęcie skansenu w obecnej
formie, lub przeniesienie całości w inne miejsce. Parowozownia Tczew to idealne miejsce na stworzenie muzeum kolejowego. Kompleks budynków ocalał w oryginalnej formie. Są tutaj parowozownia okrągła (z XIX wieku) jedna z trzech tego typu w Polsce. „Okrąglaki” w Pile i Bydgoszczy znajdują się w strasznym stanie, grożącym zawaleniem każdej chwili. „Okrąglak” tczewski jest zachowany bardzo dobrze. Duża przestrzeń między tą częścią
parowozowni, a halami prostokątną i wachlarzową pozwala na rozsądne urządzenie ekspozycji lub nawet wykorzystanie wolnego miejsca do przedsięwzięć kulturalnych. Hala wachlarzowa o typowej pruskiej budowie to z kolei idealne miejsce do stacjonowania parowozów. W Kościerzynie ze względu na małą ilość miejsca, większość eksponatów stała „pod chmurą” wystawiona na niekorzystne oddziaływanie czynników atmosferycznych. W przypadku Tczewa problem ten byłby rozwiązany.