Strona 3 z 3

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 16 wrz 2011, o 19:39
autor: riot
Jest i Jadzia ;)

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 16 wrz 2011, o 21:09
autor: be-good
Dla Jak.Osy: - Twoje osiedle, ta informacja akurat nie wynika z Twojego IP 8-) , a Twoich zeznań w postach :) .

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 16 wrz 2011, o 22:43
autor: zet48
Robiliśmy zdjęcia tym którzy robili zdjęcia :P

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 16 wrz 2011, o 22:54
autor: zielu
Ciekawe, gdzie wszyscy tak patrzą?

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 16 wrz 2011, o 22:57
autor: be-good
Musi, że w kierunku MalborGa... Bo stamtąd nic dobrego przyjśc nie może :nea ...

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 16 wrz 2011, o 23:36
autor: zet48
Niczym schody do raju :)

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 19 wrz 2011, o 13:00
autor: Tola92
Dzisiaj przechodziłam koło SP5 i chciałam zadać wam jedno pytanie
O co chodzi ??!!

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 19 wrz 2011, o 14:31
autor: Bulma
Może to w końcu odnowią. Odkąd pamiętam, zawsze tam był taki obrypany róg, może w końcu go naprawią? Bo chyba nie obrypią szkoły dookoła, żeby było jednakowo wszędzie obrypane :scratch

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 19 wrz 2011, o 14:50
autor: mieczy
Tola92 pisze:Dzisiaj przechodziłam koło SP5 i chciałam zadać wam jedno pytanie
O co chodzi ??!!
Przyglądałem się temu kawałkowi muru w ubiegłym tygodniu,
Fragment z lewej strony zdjęcia jest zniszczony.
Jest to coś, jakby parapet (nie wiem, czy jest odpowiednia nazwa architektoniczna)
Zaciekawiło mnie, że to "coś" było wykonane z cegły "dziurawki".
Może chodzi o odrestaurowanie ? :scratch

Re: Foto - wyprawa na dach SP5

: 20 wrz 2011, o 14:43
autor: mieczy
Jak.osa pisze:Zielu, czy istnieje możliwość załatwienia jeszcze wejścia na wieże Kościoła Szkolnego ??
Byłem na wieży. (ale to było ponad 30 lat temu ! :facepalm )
Wejście jest w zakrystii, służącej dawniej również jako salka katechetyczna.
Kręte schody (nie pamiętam czy drewniane, czy z cegły) prowadziły do wejścia na sklepienie stropu.
Tam ułożone było przejście (przez całą długość kościoła) z rozchwianych, przeżartych przez robale, desek szerokości ok.40/50 centymetrów.
Dotarcie do wieży, to był "survival" ;) - serce w gardle, dusza na ramieniu, adrenalina kipiała ! :lol:
Ale jakimi widokami wynagrodzone !! :ok

Ech..., jak to mawiał Szwejk - "To se ne vrati" :(