Strona 3 z 6

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 09:26
autor: Ciotka Idalia
LukaszB pisze:
zielu pisze:
LukaszB pisze:Pamiętacie gre w państwa (chyba tak to się nazywało)? Pamiętam tylko że państwa były wyrysowane kijem na ziemi. Ktoś pamięta ??
Oj tak !! Polem gry była piaskownica. Nie pamiętam już dokładnie zasad. Coś mi świta, że rzucało się kijem, który służył też do zabierania terytoriów pozostałych graczy. Gra kojarzy mi się też ze splunięciami, tylko nie mogę sobie przypomnieć, do czego były one potrzebne... :scratch
Właśnie, czy tym kijem się nie rzucało? Ktoś wybierał państwo mówiąc .. i wybieram (tutaj nazwa) i rzucał kijem. Wylosowany biegł po kija, ale co robiła reszta ??
To było w czasach, kiedy piaskownice były wielkości przecietnego parkingu, a okoliczne pieski sie tam nie załatwiały. Jeden z uczestników wywoływał jakieś państwo i rzucał kij. Wywołany biegł po kij, a reszta państw się rozpierzchała w różne strony. "Wywołane państwo" jak już podniósł kij, darł się na całe osiedle STOOOOOP i reszta musiała się zatrzymać. do tego państwa, do którego było najbliżej właściciel kijka mógł zrobić 3 duże kroki i raz splunąć (już kojarzysz, Zielu?), następnie rzucić kijkiem w tą osobę. Jak trafił to zabierał mu kawałek państwa, ale tylko tyle ile mógł "zagarnąć" stojąc na swoim terytorium. Jesssu, jaka to fajna zabawa była :lol: inna wersja "państwa miasta" była papierowa i się w nią grało na nudnych lekcjach.
Przerobiłam w dzieciństwie jeszcze: grykla (dwie wersje co najmniej), dwa ognie, makao na klatce schodowej, skakanie w gumę i dużą skakankę, odbijanie piłki od ściany bloku i przeskakiwanie przez nią (różne ćwiczenia przy tym się robiło), głupi jaś i pewnie wiele innych o których już nie pamiętam.

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 10:11
autor: zet48
Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 12:39
autor: Lichy
zet48 pisze:Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:
Ja też mile wspominam trzepak z podwórka :) Mieliśmy wkręt i przygotowywaliśmy w formie zabawy przedstawienia cyrkowe 8-)

Z podwórkowych szlagierowych zabaw dodam jeszcze "kapsle" czyli wyścig pokoju :) oraz banczek

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 12:50
autor: LukaszB
Lichy pisze:
zet48 pisze:Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:
Ja też mile wspominam trzepak z podwórka :) Mieliśmy wkręt i przygotowywaliśmy w formie zabawy przedstawienia cyrkowe 8-)
My nawet roznieśliśmy zaproszenia do sąsiadów i mogli z okien nas oglądać :lol: Na trzepaku też była zabawa w ciuciubabkę. Jedna osoba z zawiązanymi oczami chodziła wokół trzepaka i próbowała łapać za nogi, a reszta skakała po trzepaku, płocie i murku. Oczywiście samo złapanie nie wystarczyło, trzeba było jeszcze odgadnąć kto to jest. Wystarczyło porządnie ścisnąć i po głosie było wiadome kto to jest :lol:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 13:05
autor: mieczy
Lichy pisze:Z podwórkowych szlagierowych zabaw dodam jeszcze "kapsle" czyli wyścig pokoju :) oraz banczek
Banczek, dziurka, linia, to był już podwórkowy hazard ! :lol: Grało się na groszaki, zresztą innych nikt z nas nie miał ! :)

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 13:07
autor: LukaszB
Żeby wprowadzić porządek to zbierzmy też reguły gier.
Kampa - gra dla dwóch kilku lub kilkunastoosobowych drużyn. Gra się na boisku piłkarskim (podstawówki itp.), ponieważ muszą być dwie bramki. Potrzebna jest piłeczka tenisowa (najlepiej "znaleziona" przy kortach w parku :lol: ). Drużyny na przemian starają sie rzucić piłeczką do bramki przeciwnika z połowy boiska (dla bardziej zaawansowanych od własnej bramki). Każdy zawodnik wykonuje jeden rzut zgodnie z ustaloną kolejnością. Najważniejsza w grze jest tzw. kampa, czyli złapanie piłeczki rzuconej przez przeciwnika w powietrzu. Kiedy to nastąpi drużyna zbiera się w koło i jeden z zawodników ukrywa piłkę pod koszulką. Reszta markuje ukrycie piłki dla zmylenia. Na hasło wszyscy biegną w stronę bramki przeciwnika. Drużyna przeciwna stara się dotknąć każdego z biegnących, ponieważ w momencie złapania musi się on zatrzymać. Jeżeli ma piłeczkę to rzuca z miejsca gdzie stoi. Im wcześniej zostanie złapany tym mniejsza szansa na dobry rzut.

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 14:51
autor: zielu
Ciotka Idalia pisze:To było w czasach, kiedy piaskownice były wielkości przecietnego parkingu, a okoliczne pieski sie tam nie załatwiały. Jeden z uczestników wywoływał jakieś państwo i rzucał kij. Wywołany biegł po kij, a reszta państw się rozpierzchała w różne strony. "Wywołane państwo" jak już podniósł kij, darł się na całe osiedle STOOOOOP i reszta musiała się zatrzymać. do tego państwa, do którego było najbliżej właściciel kijka mógł zrobić 3 duże kroki i raz splunąć (już kojarzysz, Zielu?), następnie rzucić kijkiem w tą osobę. Jak trafił to zabierał mu kawałek państwa, ale tylko tyle ile mógł "zagarnąć" stojąc na swoim terytorium. Jesssu, jaka to fajna zabawa była :lol:
No i gra muzyka :ok

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 7 sie 2011, o 15:04
autor: mieczy
Zabawy podwórkowe dla młodszych - "królu, królu, daj wojaka !" i " Dzień dobry ci królu-lulu..." - dziś nazwalibyśmy to kalambury. ;)

Znacie ??

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 8 sie 2011, o 21:31
autor: riot
Lichy pisze:
zet48 pisze:Ja pamiętam różne zabawy na trzepaku ...dziś jak wspomnę te przedziwne akrobacje i upadki to dziwie się że nic sobie nie złamałem :lol:
Ja też mile wspominam trzepak z podwórka :) Mieliśmy wkręt i przygotowywaliśmy w formie zabawy przedstawienia cyrkowe 8-)
Trzepak na którym sam wywijałem różne akrobacje stoi do dziś, fajnie jest popatrzeć na dzieciaki, które w czasach konsol i innych nowinek technicznych bawią się w ten sam sposób co my w czasach PRLu. :)

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 3 wrz 2011, o 19:42
autor: Tola92
ja jeszcze parę lat temu grałam w "puchę" :)
Ktoś wie co to za gra??