Re: Książka "Dawny Tczew. Ludzie - Miejsca - Wydarzenia
: 13 lut 2015, o 00:16
Szanowni Państwo,
Broń Boże nie chciałem zniechęcać do powstania książki (zresztą sam obiecałem wstępnie napisać do niej małe co nieco). Sam pomysł jest godny rozważenia i realizacji. Mój głos - mógł zostać opatrznie zrozumiany - ale chodziło mi głównie, aby mierzyć siły na zamiary. Czyli - bardzo szybko zapełni się 200 - 300 stron. Proszę mi uwierzyć, wiem co mówię (zdradziecki komfort
). Trzeba zawczasu dokładnie wybrać co ma się w niej znaleźć. Wybrać jakiś klucz (oczywiście poza działem "ciekawostki", który z samego swojego charakeru takiego nie potrzebuje). Np przy tworzeniu aneksu o ludziach ułożyć jakiś szablon - np. każdy biogram w przedziale 5 - 6 stron ( czy też tyle ile chciałaby Redakcja). Może też lepiej przedstawić w pierwszym rzędzie osoby, które nie funkcjonują powszechnie w świadomości mieszkańców miasta, o których dotychczasowe publikacje mniej traktowały. Zachęcam też do różnorodności tematów, których nie brakowało (trochę o średniowieczu, nowożytności itp). Oczywiście wszystko z odpowiednim umiarem, by też nie zgubić gdzieś o drodze pierwotnego zamiaru powstania książki. To z pewnością pomogłoby w jej czytelności.
Broń Boże nie chciałem zniechęcać do powstania książki (zresztą sam obiecałem wstępnie napisać do niej małe co nieco). Sam pomysł jest godny rozważenia i realizacji. Mój głos - mógł zostać opatrznie zrozumiany - ale chodziło mi głównie, aby mierzyć siły na zamiary. Czyli - bardzo szybko zapełni się 200 - 300 stron. Proszę mi uwierzyć, wiem co mówię (zdradziecki komfort