Re: Tczew w okresie międzywojennym
: 13 gru 2015, o 22:19
W połowie stycznia 1919 r. z dworca w szwajcarskiej Bazylei rusza przez Niemcy specjalny, zaplombowany pociąg. Do domu po zawierusze I wojny światowej wracają rosyjscy jeńcy wojenni, a wśród nich komuniści. Rząd niemiecki - mimo iż socjaldemokratyczny - obawia się radykałów, więc pociąg może się zatrzymywać wyłącznie w sporych odległościach od stacji, a pasażerom nie wolno opuszczać pociągu.
Także państwo polskie ma opory wobec swobodnego przepuszczenia pociągu z "podejrzanym elementem" przez swoje terytorium. Zapada decyzja, aby skład pojechał w stronę Rosji skomplikowaną trasą, przez dawne Prusy, już polskie Pomorze i do Królewca, a stamtąd na Białystok i Mińsk. Skład siłą rzeczy przejechał przez Tczew, ale wątpię, żeby ze względu na obostrzenia zatrzymał się na samej stacji, a nietypowi pasażerowie mogli przebywać choćby na terenie naszego dworca.
Pytanie, czy oba rządy - poslki i niemiecki - wiedziały, że wśród rosyjskich jeńców znajdują się... Zofa Dzierżyńska, żona "Krwawego Feliksa", z ich synem Jaśkiem...
Także państwo polskie ma opory wobec swobodnego przepuszczenia pociągu z "podejrzanym elementem" przez swoje terytorium. Zapada decyzja, aby skład pojechał w stronę Rosji skomplikowaną trasą, przez dawne Prusy, już polskie Pomorze i do Królewca, a stamtąd na Białystok i Mińsk. Skład siłą rzeczy przejechał przez Tczew, ale wątpię, żeby ze względu na obostrzenia zatrzymał się na samej stacji, a nietypowi pasażerowie mogli przebywać choćby na terenie naszego dworca.
Pytanie, czy oba rządy - poslki i niemiecki - wiedziały, że wśród rosyjskich jeńców znajdują się... Zofa Dzierżyńska, żona "Krwawego Feliksa", z ich synem Jaśkiem...