Strona 4 z 6

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 3 wrz 2011, o 20:06
autor: Ramses74
Tola92 pisze:ja jeszcze parę lat temu grałam w "puchę" :)
Ktoś wie co to za gra??
czyli w "Palanta" ??
D.W. :lol:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 3 wrz 2011, o 20:16
autor: Tola92
reguły tej gry były takie: w wyznaczonym miejscu stała butelka z piaskiem i się rzucało w nią patykami a potem sie je zbierało a koło butelki stała osoba która przeszkadzała wszystkim zabrać swój patyk :D

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 19 lis 2011, o 20:17
autor: LukaszB
Jak miło że na starym podchody jeszcze istnieją :yahoo

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 20 lis 2011, o 05:39
autor: Jak.osa
LukaszB pisze:Jak miło że na starym podchody jeszcze istnieją :yahoo
Na Abisynii też się jeszcze bawi w podchody.

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 24 lis 2011, o 23:02
autor: Nuzia
A kojaże te gry wymienione powyżej :) ;)
Jeszcze grało się w "PUCHE" albo "GONGA"

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 10 gru 2011, o 20:24
autor: Niesia
riot pisze:
mieczy pisze:Czy znacie grę w "GRYKLA" ? :lol:

Z tą nazwą nie spotkałem się nigdzie indziej !
Nie mogę też znaleźć żadnego tłumaczenia "grykla" :ireful

Potrzebne - pudełko po paście do butów wypełnione piaskiem, kawałek chodnika, kreda szkolna lub kawałek cegły do narysowania kratek. No i im więcej graczy, tym lepsza zabawa. (no i wrzask dzieciarni większy ! ) :yahoo

PlayStation nie miałoby szans ! :P

P.S. była jeszcze odmiana - "dwa konie".
Też mnie zastanawia skąd wzięła się nazwa tej gry w która sam pogrywałem :)
Witam wszystkich,

Wydaje mi się, że ten cały "grykiel" to może być słowny twór, zlepek ze słów "gry" i "klasy". Jakby nie było jest to jakaś odmiana gry w klasy. Uwielbiałam w dzieciństwie grać w grykla. oczywiście grało się też w gumę, w linkę i inne wspomniane wcześniej zabawy.

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 10 gru 2011, o 21:05
autor: mieczy
Przypomniałem sobie podwórkową "męską" hmmm...zabawę (?) pirotechniczną.
Puszka + karbid - huk na całą ulicę. :lol:

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 10 gru 2011, o 21:32
autor: Ramses74
mieczy pisze:Przypomniałem sobie podwórkową "męską" hmmm...zabawę (?) pirotechniczną.
Puszka + karbid - huk na całą ulicę. :lol:
trza było jeszcze napluć w puchę i podpalić,dopiero wtedy był huk na całą ulicę :lol:
D.W. ;)

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 10 gru 2011, o 22:08
autor: mieczy
Ramses74 pisze:
mieczy pisze:Przypomniałem sobie podwórkową "męską" hmmm...zabawę (?) pirotechniczną.
Puszka + karbid - huk na całą ulicę. :lol:
trza było jeszcze napluć w puchę i podpalić,dopiero wtedy był huk na całą ulicę :lol:
D.W. ;)
Specjalnie pominąłem szczegóły.
No a teraz Al-Kaida :evil2 ma gotowy przepis. :P

Re: Gry i zabawy z naszej młodości

: 18 gru 2011, o 21:19
autor: joola
Niesia pisze: Witam wszystkich,

Wydaje mi się, że ten cały "grykiel" to może być słowny twór, zlepek ze słów "gry" i "klasy". Jakby nie było jest to jakaś odmiana gry w klasy. Uwielbiałam w dzieciństwie grać w grykla. oczywiście grało się też w gumę, w linkę i inne wspomniane wcześniej zabawy.


Grykiel to na całym "cywilizowanym" :beka świecie GRA W KLASY. Jak chciałam dawniej rozśmieszyć znajomych z spoza, to mówiłam, że w Tczewie gra się w grykla i puszcza drachle. I to na "loukach" Może dziś się tych wyrażeń nie używa, ale jeszcze paręnaście lat tem - na pewno.