Re: Tczewscy Naziści
: 18 sty 2022, o 09:38
Warto doprecyzować kilka kwestii - przede wszystkim baron Erik von Paleske ze Swarożyna, tak samo jak jego syn, Joachim - dziedziczący tytuł barona SS-man i komisaryczny wójt okręgu gminnego Godziszewo - nie byli właścicielami lasu w Szpęgawsku. Informacja na tej stronie jest błędna: http://lasszpegawski.pl/historia/
Obszar ten pierwotnie należał do krewnego (brata/kuzyna?) Erika - Olofa/Olafa von Paleske (1862-1944). Dane te można znaleźć w księgach gospodarstw rolnych województwa pomorskiego (1923 i 1929) i książkach telefonicznych. Jednak z tego artykułu wynikałoby, iż omawiany teren po wybuchu wojny został wydzielony z majątku dawnych dóbr rycerskich i upaństwowiony przez władze okupacyjne: https://www.gdanskstrefa.com/szpegawsk- ... jeziorami/
Zapewne za odszkodowaniem, ale tak czy inaczej nie była to już posiadłość rodziny Paleske, gdy zbrodnia była dokonywana. Zgodnie z cytowanym wyżej postanowieniem o umorzeniu śledztwa, młody baron Joachim, tak jak jego brat Eberhard, na pewno dokonywali zatrzymań i kierowali ludzi do obozu w Tczewie. Natomiast według niektórych relacji Joachim brał bezpośredni udział w zbrodniach na ludności polskiej (Selbstschutz?). Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Jeśli chodzi o starego barona Olofa ze Szpęgawska, to z informacji, do których dotarłem, wynika, że nie miał on synów tylko córki. Brak również danych o zaangażowaniu tej gałęzi rodziny w ruch nazistowski - w przeciwieństwie do synów Erika.
Swoją drogą ciekawe, na ile niemieccy prokuratorzy wykorzystywali takie nieścisłości w relacjach świadków (np. odnośnie własności) za pretekst do podważania wiarygodności zeznań i w konsekwencji - umarzania prowadzonych postępowań.
Obszar ten pierwotnie należał do krewnego (brata/kuzyna?) Erika - Olofa/Olafa von Paleske (1862-1944). Dane te można znaleźć w księgach gospodarstw rolnych województwa pomorskiego (1923 i 1929) i książkach telefonicznych. Jednak z tego artykułu wynikałoby, iż omawiany teren po wybuchu wojny został wydzielony z majątku dawnych dóbr rycerskich i upaństwowiony przez władze okupacyjne: https://www.gdanskstrefa.com/szpegawsk- ... jeziorami/
Zapewne za odszkodowaniem, ale tak czy inaczej nie była to już posiadłość rodziny Paleske, gdy zbrodnia była dokonywana. Zgodnie z cytowanym wyżej postanowieniem o umorzeniu śledztwa, młody baron Joachim, tak jak jego brat Eberhard, na pewno dokonywali zatrzymań i kierowali ludzi do obozu w Tczewie. Natomiast według niektórych relacji Joachim brał bezpośredni udział w zbrodniach na ludności polskiej (Selbstschutz?). Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Jeśli chodzi o starego barona Olofa ze Szpęgawska, to z informacji, do których dotarłem, wynika, że nie miał on synów tylko córki. Brak również danych o zaangażowaniu tej gałęzi rodziny w ruch nazistowski - w przeciwieństwie do synów Erika.
Swoją drogą ciekawe, na ile niemieccy prokuratorzy wykorzystywali takie nieścisłości w relacjach świadków (np. odnośnie własności) za pretekst do podważania wiarygodności zeznań i w konsekwencji - umarzania prowadzonych postępowań.