Re: Nieistniejące napisy na murach
: 22 lip 2011, o 23:43
na frontowej ale nie wiem konkretnie w jakim miejscu. Niestety nie ma lepszych fotografiizet48 pisze:Chyba coś pamiętam ...to znajdowało się na frontowej ścinanie
na frontowej ale nie wiem konkretnie w jakim miejscu. Niestety nie ma lepszych fotografiizet48 pisze:Chyba coś pamiętam ...to znajdowało się na frontowej ścinanie
Z tego co pamiętam napis "Zur Baldauerstr." był na rogu PaderewskiegoLukaszB pisze:na frontowej ale nie wiem konkretnie w jakim miejscu. Niestety nie ma lepszych fotografiizet48 pisze:Chyba coś pamiętam ...to znajdowało się na frontowej ścinanie
Zapomniałeś o nalotach radzieckich które wyrządziły w mieście wielkie zniszczeniaJak.osa pisze:Nie wiem czy to dobre miejsce na to pytanie. Czy te napisy Licht Dein Tod miały jakieś zastosowanie w Tczewie. Przecież Amerykanie bombardowali za dnia, a to Brytyjczycy zrzucali bomby nocą (chyba te napisy nie miały chronić przed niemieckimi nalotami) . Z tego co mi wiadomo żaden z bombowców brytyjskich nie miał takiego zasięgu aby dolecieć do Tczewa i z powrotem do Anglii. Wiem, że Malbork bombardowali Amerykanie (lecieli fortecami B-17, które miały większy zasięg niż brytyjskie Lancastery), więc pytam: czy te napisy były malowane "profilaktycznie", czy też może miały jakieś zastosowanie.
Dobrze, że tu zaglądnęłamLukaszB pisze:- sklep kolonialny na krótkiej, naroże salonu plusa
Odświeżam temat Łukasza, bo chyba o nim zapomniałJadzia pisze:Jedyne, co znalazłam...
[thumbnail]download/file.php?id=4732[/thumbnail]
Blisko nagrody, blisko.... Jak się nikt nie zgłosi z czymś lepszym to mam tysiaka dla cwaniakariot pisze:Odświeżam temat Łukasza, bo chyba o nim zapomniał![]()
