Strona 10 z 14

Re: Kryminalny Tczew

: 29 gru 2013, o 17:13
autor: mirza3
be-good pisze: ...W bonusie - potencjalnie bardzo groźny strzał z pistoletu - zabawki przez okno na Bałdowskiej 48 ...
Zdarzenie nie było aż tak niewinne jak mogłoby się wydawać. Nie chodziło o pistolet-zabawkę (ani flower-power :lol: )
Za Słownikiem Języka Polskiego :

flower D. ~u, Ms. ~erze małokalibrowy odtylcowy karabinek sportowy

Przytaczane tam przykłady z literatury są bardziej wymowne:

Mały Tatum pilnował sadu ojca zabijając z floweru wróble. BOROW. Kron. 146.
Uwagę moją zwrócił jakiś mały nieznany mi ptaszek (...) Wziąłem małokalibrowy flower i po pierwszym strzale biedak upadł z dachu na śnieg CENT. Wyspa 198.

:cray2

Re: Kryminalny Tczew

: 29 gru 2013, o 20:31
autor: be-good
mirza3 pisze:
be-good pisze: ...W bonusie - potencjalnie bardzo groźny strzał z pistoletu - zabawki przez okno na Bałdowskiej 48 ...
Zdarzenie nie było aż tak niewinne jak mogłoby się wydawać. Nie chodziło o pistolet-zabawkę (ani flower-power :lol: )
Za Słownikiem Języka Polskiego :

flower D. ~u, Ms. ~erze małokalibrowy odtylcowy karabinek sportowy

Święta racja :) - poniżej opis potencjalnych skutków niewłaściwego użycia tej broni:
Pałuczanin 11 09 1930.JPG
Pałuczanin 11 09 1930.JPG (120.1 KiB) Przejrzano 4540 razy
Pałuczanin 11 09 1930.JPG
Pałuczanin 11 09 1930.JPG (120.1 KiB) Przejrzano 4540 razy
Dla uzyskania "wartości dodanej" mojego postu - przypomnę moje wczorajsze bałdowskie "rewelacje":

Obrazek

Już wcześniej na tym forum udało mi się pokazać późniejsze perypetie mordercy, Franciszka Ch. - kompana niejakiego Listewnika.
Oprócz zabójstwa, w ciągu kolejnego roku "zaliczył on" ucieczkę z więzienia, współpracę kryminalną ze szpiegiem niemieckim oraz nielegalne przekroczenie granicy Państwa na Wiśle w Gorzędzieju :nono2 :nea :

Obrazek

PATRZ: viewtopic.php?p=25724#p25724" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Kryminalny Tczew

: 29 gru 2013, o 23:53
autor: aga_piet
"znany zawalidroga" - cudne określenie :)

Re: Kryminalny Tczew

: 2 sty 2014, o 23:16
autor: be-good
Niecałe dwa lata temu podawałem tu straszną tczewską opowieść z kwietnia 1876 roku http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 915#p21915" onclick="window.open(this.href);return false; :

Obrazek

Wiemy już, że biedak H. nie przeżył swych męczarni, a ludzie wstępnie podejrzewani o tortury na nim zostali zwolnieni... :
Gazeta Toruńska 03 06 1876.JPG
Gazeta Toruńska 03 06 1876.JPG (76.25 KiB) Przejrzano 4516 razy
Gazeta Toruńska 03 06 1876.JPG
Gazeta Toruńska 03 06 1876.JPG (76.25 KiB) Przejrzano 4516 razy
Ciekawe jest, że prasa orzekła o "OKROPNYM MORDERSTWIE" na kilka tygodni przed śmiercią ofiary napadu...

EDYTUJĄC:

Choć chodzi o tego samego człowieka - gazety raz piszą o Hirschfeldzie, raz o Hirschbergu... Być może dawniejszym właścicielu knybawskiej cegielni :scratch
? http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 4197#p4197" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek

Re: Kryminalny Tczew

: 5 sty 2014, o 20:21
autor: be-good
W nawiązaniu do postu o OBRZYNACZACH KOŃSKICH OGONÓW: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 127#p41127" onclick="window.open(this.href);return false;

Obrazek Obrazek

W Kitaju do dziś możecie zamówić hurtowe ilości końskich ogonów i grzyw :nea :facepalm ...

Na naszej ziemi to zjawisko było przez całe pokolenia dość powszechne, choć ścigane :nono2 :
Gazeta Toruńska 20 06 1876.JPG
Gazeta Toruńska 20 06 1876.JPG (30.37 KiB) Przejrzano 4547 razy
Gazeta Toruńska 20 06 1876.JPG
Gazeta Toruńska 20 06 1876.JPG (30.37 KiB) Przejrzano 4547 razy
Gazeta Toruńska 03 08 1907.JPG
Gazeta Toruńska 03 08 1907.JPG (112.66 KiB) Przejrzano 4547 razy
Gazeta Toruńska 03 08 1907.JPG
Gazeta Toruńska 03 08 1907.JPG (112.66 KiB) Przejrzano 4547 razy
W zwyczajowym bonusie - niema kobieta oskarżona o kradzież własnego wiadra za półtora złotego.
Dzięki Bogu i biegłej Bielińskiej, sprawiedliwości stało się zadość :ok

Re: Kryminalny Tczew

: 8 sty 2014, o 20:26
autor: niespokojna66
W zakamarkach mojego laptopa znalazłam coś zapisanego jeszcze przed świętami ;)

Re: Kryminalny Tczew

: 9 kwie 2014, o 22:57
autor: Jadzia
Brat napada brata, matka zostaje ciężko ranna :fool
Dz.Tczewski nr 130, 16.06.1920.jpg
Dziennik Tczewski, nr 130 z dn. 16.06.1920 r.
Dz.Tczewski nr 130, 16.06.1920.jpg (99.1 KiB) Przejrzano 4496 razy
Dziennik Tczewski, nr 130 z dn. 16.06.1920 r.
Dziennik Tczewski, nr 130 z dn. 16.06.1920 r.
Dz.Tczewski nr 130, 16.06.1920.jpg (99.1 KiB) Przejrzano 4496 razy

Re: Kryminalny Tczew

: 25 kwie 2014, o 21:17
autor: be-good
Trzy lata przed wojną. Lis(s) obrabia bank na Łaziennej:
Słowo Pomorskie 11 08 1936.JPG
Słowo Pomorskie 11 08 1936.JPG (160.85 KiB) Przejrzano 4485 razy
Słowo Pomorskie 11 08 1936.JPG
Słowo Pomorskie 11 08 1936.JPG (160.85 KiB) Przejrzano 4485 razy
... a kolejowy "wąwóz" niedaleko dawnej Strzelnicy jest miejscem (jednego z licznych wówczas) napadu na pociąg;
czymże różniło się to od Dzikiego Zachodu :kamil ??
Gazeta Sępoleńska 04 03 1936.JPG
Gazeta Sępoleńska 04 03 1936.JPG (243.27 KiB) Przejrzano 4485 razy
Gazeta Sępoleńska 04 03 1936.JPG
Gazeta Sępoleńska 04 03 1936.JPG (243.27 KiB) Przejrzano 4485 razy

Re: Kryminalny Tczew

: 25 kwie 2014, o 22:16
autor: Jadzia
be-good pisze:Trzy lata przed wojną. Lis(s) obrabia bank na Łaziennej:
A to ciekawe, bo rodzina Liss jest obecna w Tcz do dzisiaj (tudzież na obrzeżach Tczewa) - być może rodzina :lol: :ok

Re: Kryminalny Tczew

: 30 kwie 2014, o 11:26
autor: zielu
Najpierw przypominajka:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Koleżeństwo z Gdańska ustaliło, że morderca - van den Velden - pochodził ze znakomitej rodziny. Jego ojciec był profesorem w Weimarze, a jeden z braci ziemianinem. Początkowo nie przyznawał się do zbrodni, do czasu, kiedy dwaj świadkowie z majątku, w którym pracował, stwierdzili, że znaleziony przy zwłokach rewolwer należał właśnie do niego. Noc przed morderstwem van den Velden przetańczył na zabawie w Pelplinie. Gdy skończyły mu się pieniądze postanowił ruszyć do Gdańska. W przedziale spotkał Ehlerta, który podobno zachowywał się wobec niego wyzywająco, co van den Veldena, "i tak już zgniewanego z powodu braku pieniędzy, zupełnie wyprowadziło z równowagi". Zeznał, że nawet nie wiedział jak to się stało, że go zastrzelił...

Koledzy redaktorzy zasugerowali w ostatnim zdaniu, że van den Velden nie uniknął kary śmierci. Widocznie nie byli tak dokładni jak be-good ;)