Niezapowiedziane "gospodarskie wizyty"
: 22 cze 2012, o 14:16
Za czasów PRL- u jedną z form kontroli gospodarki były tak zwane "niezapowiedziane wizyty " w zakładach pracy oraz PGR . Najczęściej jednak wszyscy zainteresowani wiedzieli o nich odpowiednio wcześniej , aby się przygotować. Dochodziło do takich działań, jak przemieszczanie bydła z jednego gospodarstwa do drugiego, aby wykazać się zwiększonym pogłowiem, malowaniem maszyn i krawężników, sadzeniem kilkunastoletnich drzew itp.
W moich zbiorach natknąłem się na fotografię z 1966 roku, która przedstawia grupę ówczesnych Vipów partyjno - gospodarczych, oprowadzających Ignacego Logę- Sowińskiego po rozbudowującej się przy ulicy Piaskowej Pomorskiej Fabryce Gazomierzy. Ignacy Loga Sowiński pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Rady Państwa oraz przewodniczącego Centralnej Rady Związków Zawodowych.
Na uwagę zasługują widoczne w tle samochody, jakimi takie delegacje się przemieszczały. Czarna "Wołga" to atrybut ówczesnej władzy, natomiast "Warszawy"stanowiły podstawowy środek transportu . Stoi też niewzruszony do dziś "einmannbunker."
W moich zbiorach natknąłem się na fotografię z 1966 roku, która przedstawia grupę ówczesnych Vipów partyjno - gospodarczych, oprowadzających Ignacego Logę- Sowińskiego po rozbudowującej się przy ulicy Piaskowej Pomorskiej Fabryce Gazomierzy. Ignacy Loga Sowiński pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Rady Państwa oraz przewodniczącego Centralnej Rady Związków Zawodowych.
Na uwagę zasługują widoczne w tle samochody, jakimi takie delegacje się przemieszczały. Czarna "Wołga" to atrybut ówczesnej władzy, natomiast "Warszawy"stanowiły podstawowy środek transportu . Stoi też niewzruszony do dziś "einmannbunker."