Strona 1 z 1

Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 16 paź 2012, o 17:53
autor: Michał
Zapraszamy na konferencję poświęconą najbardziej znanemu lokalnemu historykowi i autorowi "Dziejów Tczewa", profesorowi Edwinowi Rozenkranzowi:

Re: Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 25 paź 2012, o 06:28
autor: Michał
Konferencja już dzisiaj, serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych tak historia Tczewa, jak i osobą najbardziej znanego tczewskiego historyka.

Re: Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 26 paź 2012, o 22:03
autor: Cez
No tak, znowu przegapilem... Dopiero dzis nadrabiam zaleglosci po wyjezdzie, a tu sie okazuje, ze wczoraj byla konferencja, na ktora czekalem od miesiaca :D

Wazne pytanie - gdzie mozna kupic ksiazke "Dzieje Tczewa"? Jest jakies wznowienie? Brakuje mi do kolekcji ksiazek o Tczewie.

Re: Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 26 paź 2012, o 22:05
autor: Jadzia
Poczytać, a może także wypożyczyć można w MBP Sekcja Historii Miasta :)

Re: Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 26 paź 2012, o 22:25
autor: Cez
Nie chce pozyczyc, chce miec :)

Re: Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 26 paź 2012, o 23:20
autor: zielu
Cez pisze:Nie chce pozyczyc, chce miec :)
Uuu panie, nie tylko ty ;) . Niestety, ale myślę że nawet u koszalińskiego wydawcy już jej nie dostaniesz. Może wypłynie kiedyś na jakimś portalu aukcyjnym...

Re: Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 26 paź 2012, o 23:20
autor: Cez
Dziwie sie, ze nikt nie wydał wznowienia :/

Re: Konferencja poświęconą prof. Edwinowi Rozenkranzowi

: 27 paź 2012, o 12:33
autor: Michał
Podejrzewam, że to mogło by nie być takie proste, ani opłacalne. Nie jestem też pewien czy sama zgoda rodziny profesora by wystarczyła, bo praca była mocno "dopracowana" przez jego uczniów.

Ale zapewniam, że z pracownikami MBP ciągle myślimy nad upublicznieniem jak największego zasobu opracowań o Tczewie. Przez ostatnie parę lat ludzie z biblioteki mocno się wgryźli w szalenie skomplikowaną sprawę praw autorskich, co przyniosło już wiele pozytywnych owoców, z digitalizacją większości "Kociewskich Magazynów Regionalnych" na czele.

A teoretycznie, przy braku poprawnie (z punktu widzenia przejścia praw na wydawcę) skonstruowanych umów wydawniczych, to potrzebna jest zgoda każdego z autorów poszczególnych artykułów danego numeru, zdjęć w nich zamieszczonych, a czasem nawet twórców layoutu.

Choć największy problem bywa zazwyczaj z żyjącymi autorami, którzy czasem bardzo niechętnie odnoszą się do takich pomysłów. Choć po prawdzie należy im oddać, że czasem mają rację, bo niektórzy potrafią nieźle zarobić na tego typu operacjach robionych pod szumnymi hasłami.

Można też robić, jak wydawca nowej edycji "Gawęd Kuby z Pinczyna", który po prostu wziął i wydał, nie patrząc nawet na to, kto ma prawa autorskie, licząc, że żadna społeczna organizacja senatora do sądu ciągać nie będzie... :997