Strona 1 z 3
Schody do...?
: 22 mar 2011, o 21:24
autor: be-good
Są w mieście, na Kozen, na Elżbiety, takie schody (pozornie?) bez sensu...
Biorąc pod uwagę że wszystko na świecie ma lub miało swoje uzasadnienie - o co w nich chodzi/ło?
Doceniłbym zwłaszcza opinię użytkownika
Mirek_tcz - on się
naprawdę NIGDY nie pomylił

Re: Schody do...?
: 22 mar 2011, o 21:40
autor: zet48
Coś tam musiało stać ...pytanie tylko co.
Możesz wskazać to miejsce na mapie?
Re: Schody do...?
: 22 mar 2011, o 22:28
autor: be-good
Dysponuję tylko nieostrymi planami z 1904 i 1931 w postaci plików - tam na nich nic nie ma. Zrzutów z ekranu z ZUMI.PL jakoś nie potrafię na moim laptopie wykonać
To północny zawijas Elżbiety - foto robione z monitora

Re: Schody do...?
: 22 mar 2011, o 22:44
autor: mirek_tcz
W tym miejscu stał drewniany barak który służył mieszkańcom za osiedlową świetlicę do lat siedemdziesiątych.
Re: Schody do...?
: 22 mar 2011, o 22:48
autor: zet48
Widać linie żywopłotu która mogła określać kształt budynku
Re: Schody do...?
: 1 kwie 2011, o 11:01
autor: Jadzia
Re: Schody do...?
: 1 kwie 2011, o 18:18
autor: mirek_tcz
W tym miejscu do lat 8O stał niewielki budynek piętrowy ,ze względu na zły stan techniczny został rozebrany.

Re: Schody do...?
: 7 kwie 2011, o 22:43
autor: be-good
Kolejne schody do...?
Na ulicy ks. Ściegiennego, prawdopodobnie pozostałość po jednym z budynków związanych ze szpitalem św. Wincentego
Re: Schody do...?
: 7 kwie 2011, o 22:52
autor: zet48
Schody są raczej nowsze ...około 20 lat temu w okolicach kaplicy znajdował się ogródek.
Re: Schody do...?
: 8 kwie 2011, o 09:26
autor: Łukasz
potwierdzam , to było zejście do ogródków.