Strona 1 z 4

Miejska Biblioteka Publiczna

: 31 sty 2011, o 23:50
autor: Jadzia
Czy prawdą jest, że przy obecnej Miejskiej Bibliotece Publicznej, mieściła się szubienica? "Wnęka" przy obecnej kwiaciarni.

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 31 sty 2011, o 23:59
autor: zet48
Szubienica mieściła się przy obecnej ulicy Piaskowej.
Budynek Miejskiej Biblioteki Publicznej to dawna siedziba sądu i aresztu.

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 1 lut 2011, o 00:05
autor: Jadzia
Tak właśnie się zastanawiałam, bo słyszałam że mieliśmy kata, który mieszkał przy obecnej Piaskowej. Znajomy mówił mi o tej szubienicy przy bibliotece. Wydawało mi się to logiczne skoro był tam areszt i więzienie, ale przeczyło innym informacjom.

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 1 lut 2011, o 00:19
autor: zet48
Niewykluczone że mogła tam stać mała szubienica za czasów okupacji niemieckiej (1939-1945) ...faszyści lubili wieszać ludzi na pokaż i dla przestrogi.
Nie ma to jednak żadnego potwierdzanie w źródłach, więc chyba to plotki.
Faktem było grzebanie ciał tuż przy Bibliotece, w miejscu gdzie dziś stoi siedziba Banku PKO. Gdy kopano tam fundamenty odkryto szczątki kilku osób.

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 1 lut 2011, o 13:51
autor: zet48
Biblioteka w czasach niemieckiej okupacji

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 1 lut 2011, o 16:54
autor: karas79
W czasie okupacji raczej nie wieszano w Tczewie. Sądy doraźne jesli skazywały na smierć to skazany trafiał do Królewca.
Tam była gilotyna. Tak jak pisze ZET szubienica była na Piaskowej, pożniej ją rozebrano a budulec trafił na plac Hallera (dom apteka).
Przez lata szubienica miała odstraszać przyjezdnych dlatego zawsze stała na obrzazach miasta np w Malborku była na Piaskach, a Gniewie na górce w okolicy szpitala.

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 1 lut 2011, o 17:28
autor: Kristoph
karas79 pisze:W czasie okupacji raczej nie wieszano w Tczewie. Sądy doraźne jesli skazywały na smierć to skazany trafiał do Królewca.
Tam była gilotyna. Tak jak pisze ZET szubienica była na Piaskowej, pożniej ją rozebrano a budulec trafił na plac Hallera (dom apteka).
Przez lata szubienica miała odstraszać przyjezdnych dlatego zawsze stała na obrzazach miasta np w Malborku była na Piaskach, a Gniewie na górce w okolicy szpitala.
Znam naocznego świadka, który widział powieszonych ludzi w Tczewie pod koniec okupacji. Miało to miejsce na placu Hallera, gdzie wieszano (rzekomych przestępców) z wywieszonymi napisami na piersi - za jakie przewinienia zostali powieszeni. Przeważnie był napis "Ja okradałem niemieckich uciekinierów"

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 1 lut 2011, o 21:00
autor: LukaszB
Historie o wieszaniu na Rynku opowiedziała mi babcia. Powieszono dwie osoby, ale informacja była chyba "ukradłem niemiecki chleb". Pod koniec wojny hitlerowcy szaleli i stąd publiczna egzekucja. Z kolei sąsiad opowiedział mi, że będąc małym chłopcem uciekał z Lubiszewa do Tczewa przed Rosjanami i widział na przydrożnych drzewach powieszonych dezerterów z armii niemieckiej. Zrobili to żandarmii bo pamiętał kręcacych się wielkoludów z ryngrafami na piersiach.

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 2 lut 2011, o 13:10
autor: karas79
Rzeczywiście jak piszecie mogło tak być. Mi jednak chodziło o lata okupacji, kiedy w Tczewie był względny spokój. A jak już front się zbliżał to Niemcy by utrzymać ludzi w ryzach wieszali swoich maruderów, podżegaczy, złodziei.

Re: Miejska Biblioteka Publiczna

: 2 mar 2011, o 02:58
autor: mzk
Niestety nadal niewiele wiemy o funkcjonowaniu tego budynku jako aresztu dla powiatowych organów aparatu represji w pierwszych latach powojennych.