Strona 1 z 2

Tczewianie w Niemieckiej armii

: 25 sie 2011, o 13:49
autor: tomek15
Czy ktos z was kiedys zadal sobie pytanie ilu Tczewian zginelo w szeregach armii Niemieckiej w okresie drugiej wojny swiatowej?

Sprawdzilem to!

Lista zawiera 2 nazwiska poleglych którzy maja w kartach personalnych wpisane miejsce urodzenia Tczew oraz zawiera ona nazwiska 535 poleglych osob w tym 13 kobiet którzy maja w kartach personalnych wpisane miejsce urodzenia Dirschau.
Pragne zaznaczyc, ze chodzi tu o osoby URODZONE w Tczewie / Dirschau co nie koniecznie oznacza ze w czasie zaciagniecia do armii niemieckiej lub w momecie smierci mieszkaly w naszym miescie.

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 25 sie 2011, o 20:48
autor: LukaszB
Dziękuję serdecznie Tomku za podjęcie tego tematu :ok
Chciałem się zmierzyć z nim od dawna ponieważ dotyczy również mojej rodziny. Musimy jasno powiedzieć, że Pomorzanie w niemieckim mundurze to NIE ZDRAJCY a OFIARY. Nie mieli wyboru, odmowa wstąpienia oznaczała dla nich śmierć, a także zagrożenie zesłaniem do obozu koncentracyjnego dla rodziny.
Trochę rozumiem warszawiaków czy krakusów dla których Polak z Wehrmachtu to zdrajca, bo w ich regionach to była prawda, ale nie pojmują oni tragicznej historii Pomorza. Dla wszystkich zainteresowanych tematem polecam stronę http://www.wehrmacht-polacy.pl/oraz" onclick="window.open(this.href);return false; książkę tczewianina Pana Knoppa Od Staliningradu do Londynu.

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 25 sie 2011, o 22:22
autor: tomek15
masz w zupelnosci racje, niekiedy sytuacja i wola przezycia zmuszala ludzi do podejmowania takiej anie innej decyzji tak jak w tym przypadku wstapienie do niemieckiej armii aby uciec od obozu koncentracyjnego czy przesladowania rodziny.
Znam tez z rodzinnych opowiesci mojej tesciowej ze jej ojciec przejol obywatelstwo niemieckie aby ratowac zone ktora byla ciezko chora. Opiekie w szpitalu dla zony gwarantowalo mu jedynie przejecie obywatelstwa niemieckiego. Moim zdaniem to nie zdrada ale wola przezycia i dostosowanie sie do zaistnialej sytuacji. Co jednoznacznie nie oznacza, ze byli i tacy co z politycznych wzgledow przejmowali obywatelstwo.

Inna historia sa losy pana Piesik co prawda nie z Tczewa ale z Gdyni. Wciagniety do Wehrmachtu gdzie sluzy w niemieckiej dywizji panzernej jako saper. ktoregos dnia udaje mu sie uciec i trafia do LWP na wschodzie gdzie walczy w jednym odziale z pozniejszym gen.Jaruzelskim (pomijam tu uklady polityczne), bierze udzial w oswobodzeniu Warszawy!. Podczas defilady zwyciestwa w Warszawie defiluje w pierwszym rzedzie na samym czele defilady. Z Warszawy jego jednostkie kieruja na poludnie aby walczyc jak im oswiadczono z bandami UPA ktore grasuja na Polskiej granicy. Niebawem okazuje sie jednak ze batalion w ktorym sluzy Piesik walczy przeciwko oddzialowi Hubala a nie UPOWCOM, w walkach tych zginelo ponad 50% kompanii Feliksa Piesika.
Po zwolnieniu z wojska Feliks Piesik z odpowiednimi dokumetami udaje sie do rodzinnej Gdyni gdzie na dworcu kolejowym zostaje zatrzymany przez patrol sowiecki ktory zrywa z jego Polskiego munduru pagony ze stopniem wojskowym oraz odznaczenia ktore mial przypiete do munduru. Sowieci zabrali mu rownierz ksiazeczkie wojskowa w ktorej byl wpisany jego caly szlak bojowy w LWP, ksiazeczki juz nigdy nie odzyskal nad czym ubolewa do dzisiaj.
Tak traktowali nas i naszych bohaterow sprzymierzency!

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 25 sie 2011, o 23:27
autor: MKacz
Witam,a to bardzo ciekawy temat czy mógłbym zobaczyć tę listę?może będzie na niej nazwisko mojego wujka

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 26 sie 2011, o 01:24
autor: tomek15
Prosze o przeslanie mi wiadomosci z imieniem i nazwiskiem krewnego a przekarze Panu wszelkie mozliwe informacje zwiazane z jego osoba.

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 26 sie 2011, o 08:23
autor: MKacz
Niestety pw raczej nie wyślę z powodu "Przepraszamy, ale nie masz uprawnień do korzystania z tej funkcji. Możliwe że dopiero się zarejestrowałeś i dopiero po dłuższym uczestnictwie w życiu forum będziesz mógł ją wykorzystać."

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 18 wrz 2011, o 20:48
autor: gociewiak
Witam ja w temacie swego czasu gdy ksiądz Cieniewicz myślał o budowie kaplicy męczenników tczewskich, zwrócił się do kilku znajomych o opracowanie takiej listy. Z tym że miały to być cywilni mieszkańcy naszego miasta. Lecz w toku poszukiwań koledzy dotarli do wiadomości z których mamy wiedzę o mieszkańcach naszego miasta którzy brali udział w wojnie w różnych formacjach zbrojnych.
Jeżeli kogoś to interesuje to odsyłam do strony http://www.kaszubi.pl/o/tczew/" onclick="window.open(this.href);return false; tam w zakładce Tczewskie Ofiary II wojny światowej, jest wiele nazwisk mieszkańców naszego miasta.

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 15 mar 2012, o 23:04
autor: be-good
Z Allegro - smutny w odbiorze list żołnierza do rodzinnego domu w Tczewie, pisany prostym językiem polskim, wysłany z frontu na Ukrainie:

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 30 cze 2013, o 23:55
autor: LukaszB
Jeżeli dobrze zrozumiałem opis był to człowiek odpowiedzialny za pobór do Wehrmachtu w "powiecie" tczewskim http://photos-of-the-past.de/shop/produ ... schau.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Tczewianie w Niemieckiej armii

: 14 wrz 2013, o 12:37
autor: LukaszB
Tczewianie trafiali do różnych jednostek armii niemieckiej. Dzięki odkryciu archiwum 4. kompanii 7. Dywizji Monachijskiej Wehrmachtu, która skapitulowała 9 i 10 maja w okolicach Sztutowa. http://www.tpg.info.pl/napisali-o-nas/s ... ehrmachtu/" onclick="window.open(this.href);return false;

Ale przeglądając listę stanów osobowych, odnajdujemy także swojsko brzmiące nazwiska – Górczyński, Dąbrowski, Skowronek. Miejsca zamieszkania: Tczew, Gdańsk, wioski na Kaszubach. Nazwiska młodych Polaków (większość miała po 16,17 lat) można znaleźć na niewykonanych wyrokach śmierci za dezercję.