mig21 pisze:A ja dodam do Drewnicy nowy most zwodzony który zastąpił stary kłopotliwy most pontonowy.
Kłopotliwy w odniesieniu do starego mostu nie jest zbyt fortunnym określeniem - nowy most wcale nie okazał się mniej kłopotliwy, tzn. jeśli pewne warunki, które miał spełniać całkowicie zignorujemy, to most ten jest wręcz wspaniały.
Do czego zmierzam - proszę spojrzeć na załączone zdjęcie satelitarne, starałem się na nim zaznaczyć za pomocą dwóch linii:
- czerwonej - jak powinien wyglądać tor wodny przy takim ułożeniu mostu,
- żółtej - jak wygląda tor wodny na Szkarpawie w tym miejscu.
Most z założenia miał być dwuprzęsłowy, tj. dwa przęsła miały być unoszone, co całkowicie rozwiązywałoby problem żeglugi. Niestety, jak to bywa w kraju nad Wisłą - projekt "uległ" zmianie (u nas te projekty się tak lubią same zmieniać, ehh..

) i mamy to, co mamy - czyli praktycznie bezużyteczny most zwodzony, który nawet dla niewielkich jednostek (mam tu na myśli szerokość i długość tychże) jest sporym utrudnieniem na szlaku żeglownym. Właśnie ze względu na posadowienie mostu NIE prostopadle do kanału żeglownego, wymusiło na projektantach zastosowanie DWÓCH przęseł unoszonych - niestety - miało być dobrze, a wyszło jak zawsze.
Gdzieś trafiłem na informacje, że aby ułatwić przejście pod mostem, nawet małym stateczkom wycieczkowym, zdecydowano się na poszerzenie brzegów Szkarpawy, tak aby umożliwić jednostkom przepłynięcie pod mostem prostopadle do jego osi.
I jak my, dzisiaj w XXI wieku możemy mówić o postępie cywilizacyjnym, jeśli obserwując jakiekolwiek budowle hydrotechniczne powstałe na Żuławach w minionych stuleciach, możemy zauważyć prócz pełnej funkcjonalności i przemyśleniu przez projektantów i wykonawców najdrobniejszych szczegółów, również doskonały zmysł architektoniczny, dzięki czemu obiekty te prócz spełniania swej czysto użytkowej roli, stają się dziś wręcz dziełami sztuki inżynieryjnej i architektonicznej. Mam wrażenie, że cofnęliśmy się o co najmniej 150 lat!