Otrzymałem dzisiaj fragment napisanej po niemiecku książki ks. Romualda Frydrychowicza pt. "Opactwo cysterskie w Pelplinie" (wyd. 1905 r.) oraz archiwalny numer "Informatora Pelplińskiego" z 1991 roku, z artykułem poświęconym historii Cukrowej Góry, która - jak się okazuje - ma także polską nazwę -
Dębowa Góra (Dębówka).
Według tych materiałów Dębówka ma być najstarszym historycznym miejscem osadniczym Pelplina - jednym z 10 grodów plemienia Wierzyczan, wymienionych w IX w. przez tzw. Geografa Bawarskiego jako
Uerizane (wg niektórych badaczy plemię to zamieszkiwało nie dorzecze Wierzycy, ale Warty w okolicach Sieradza - Wierczanie, Warcianie). Gród pelpliński miał posiadać umocnienia ziemno - drewniane i być otoczonym przez podmokły teren. Jego upadek nastąpił gdzieś na przełomie XII/XIII wieku podczas jednego z najazdów pruskich. Gdy w 1274 r. przybyli do Pelplina cystersi, zastali już tylko
"pagórek oszańcowany belkami dębowymi, który nazywano bollwerk (szaniec)", otaczały go bagna i niewielki staw.
Miejscowa ludność "od zawsze" nazywała pagórek Dębową Górą (Eichberg), a w XIX wieku kartografowie używali na mapach nazwy Zuckerberg, przyrównując wzgórze do góry cukru. Przez wiele lat używano je jako pole uprawne - zboże siano tu do końca lat 30. minionego stulecia. Na początku 1940 r. posadzono na wzgórzu drzewa z przewagą dębów, nawiązując tym samym do nazwy pagórka.
zielu pisze:Już po 1945 roku tak sztucznie wyprofilowane wzgórze stało się celem badań archeologicznych. Naukowcy uznali, że jego kształt nie jest przypadkowy i mają do czynienia z wczesnośredniowiecznym grodziskiem. Oczywiście był to niecelny strzał...
Tak powiedział mi jeden z "dużo wiedzących" mieszkańców Pelplina. W powyższym artykule nie ma zdania o jakichkolwiek wykopaliskach. Wniosek - albo badania archeologiczne były i nic nie znaleziono, albo pelplińskie grodzisko wciąż czeka na odkrycie
