Strona 1 z 4
Ul. Wąska
: 22 maja 2011, o 22:56
autor: LukaszB
Kolejna zagadka z cyklu gdzie to jest?
Re: Ul. Wąska
: 22 maja 2011, o 22:59
autor: be-good
Będę niemiłosierny,
to nie jest ulica Szeroka 
Wystają takie zbiorniki współtworzone przez jednego irlandzkiego jeńca

Re: Ul. Wąska
: 22 maja 2011, o 23:11
autor: LukaszB
Oczywiście, ze macie rację jest to Urlich Strasse czyli po naszemu Wąska
Re: Ul. Wąska
: 23 maja 2011, o 14:55
autor: Ciotka Idalia
LukaszB pisze:Oczywiście, ze macie rację jest to Urlich Strasse czyli po naszemu wąska
A wef którym miejscu, bo kompletnie nie mogę dopasować widoku do stanu dzisiejszego

Re: Ul. Wąska
: 23 maja 2011, o 15:04
autor: zet48
Zdjęcie wykonano mniej więcej z miejsca gdzie dziś jest pusty plac pod Szpitalem na Paderewskiego. Widok w dół ulicy ku ulicy Chopina (w głębi widać czaszę gazowni).
Re: Ul. Wąska
: 1 gru 2011, o 21:37
autor: LukaszB
zet48 pisze:To ten wysoki mur zaczynający się przy "schodach traktorzysty" a kończący się przy murach obronnych ...zakończony jest schodami z Wąskiej do góry na Rybacką.
Tak

Re: Ul. Wąska
: 24 maja 2012, o 13:51
autor: Łukasz
LukaszB pisze:zet48 pisze:To ten wysoki mur zaczynający się przy "schodach traktorzysty" a kończący się przy murach obronnych ...zakończony jest schodami z Wąskiej do góry na Rybacką.
Tak

ten wysoki mur się pod koniec lat 80, a może początek 90

spierdzielił na dom z żółtej cegły moich dziadków (nr 43). Przestały istnieć kurniki, garaż i mały ogródek.
Re: Ul. Wąska
: 24 maja 2012, o 14:22
autor: LukaszB
Patrząc na zdjęcie, które wstawiłem to też musiała być jakaś katastrofa - widać dziurę i porozrzucane cegły. Ktoś może dojrzy co znajduje sie bezpośrednio na wyrwie. Jakiś drewniany wóz?
Re: Ul. Wąska
: 24 maja 2012, o 17:47
autor: zet48
A czy nie jest to część ogrodzenia posesji prywatnej ...z przyklejonym pomieszczeniem gospodarczym?
Re: Ul. Wąska
: 25 maja 2012, o 06:54
autor: Łukasz
coś mi się wydaje że to zdjęcie jest zrobione po osunięciu się części muru i skarpy, choć do końca nie jestem przekonany. Nie pamietam dokładnie jak duże były zniszczenia, ale zapytam tatę - ja byłem wówczas mały
