Strona 1 z 3

Zjazd na czymkolwiek I

: 23 sty 2012, o 21:02
autor: LukaszB
Za starych dobrych czasów przyłączałem się do organizowanych przez starszych kolegów Zjazdów-Na-Byle-Czym. Spotykali się w piątkowe lub sobotnie wieczory na Esce i zjeżdżali na workach, linoleum itp. Z czasem zrobiła się całkiem zgrana ekipa. Po zjazdach wędrowaliśmy do Uroczyska na najlepsze w Tczewie grzane piwo :beer i siedząc przed kominkiem odmarzaliśmy. Chciałbym wskrzesić tę tradycję, dlatego też przy sprzyjającej pogodzie (śnieg, mróz) zorganizujmy piątkową lub sobotnią zimową wyprawę na Eskę :yahoo
Należy się zaopatrzyć w Byle Co do zjazdu: sanki dla miętkich :whistle , worki, linoleum itp. dla bardziej zaawansowanych. Zawsze można zjechać na mężu tudzież żonie :lol:
Konkretną datę ustalimy wspólnie ::dawnytczew

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 23 sty 2012, o 21:13
autor: Niesia
My w liceum na w-fie chodziłyśmy zjeżdżać na siatkach. Później nie było w czym stroju do domu zanieść. :lol:

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 23 sty 2012, o 21:20
autor: zet48
Ja zjeżdżałem na książce od niemca :)

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 23 sty 2012, o 21:49
autor: Kristoph
Ja z ESKĄ mam niezbyt dobre wspomnienia. Nabyłem się tam niezłych kontuzji i to nie raz.

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 8 lut 2012, o 22:56
autor: LukaszB
Wydaje mi się, że pogoda zmienia się na tyle, że w sobotę około 18 możemy spróbować odświeżyć sobie wspomnienia z eski :rock
Przyjdźmy ze sprzętem do zjeżdżania i termosem z herbatką ;)

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 10 lut 2012, o 15:05
autor: LukaszB
W związku z małym zainteresowaniem proponuję przełożyć zjazd na przyszła sobotę tzn. 18 lutego godzina 18

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 18 lut 2012, o 19:41
autor: LukaszB
Dzisiaj odbył się pierwszy zjazd. Na miejscu stawili się Kristop z Blondi, Bulma z Vegetą i ja z Leoncjem :lol:
Pierwsze wrażenia: na siatce kiepsko się zjeżdża i siłą odśrodkowa jest zależna od masy :facepalm Gdyby nie jabłuszka duetu B&V to musiałbym jechać na d... ;) Nie radzę zjeżdżać na małej esce, jest tam wykopany dół w który wpada się z dużą siłą prawda Bulma? :lol:

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 18 lut 2012, o 19:50
autor: leoncjo
LukaszB pisze:ja z Leoncjem :lol:
:facepalm :P
LukaszB pisze: Nie radzę zjeżdżać na małej esce, jest tam wykopany dół w który wpada się z dużą siłą prawda Bulma? :lol:
Taa, jak Ty zjeżdżałeś, u góry słyszeliśmy głuchy dudniący odgłos. :beka

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 18 lut 2012, o 19:52
autor: LukaszB
leoncjo pisze:
LukaszB pisze: Nie radzę zjeżdżać na małej esce, jest tam wykopany dół w który wpada się z dużą siłą prawda Bulma? :lol:
Taa, jak Ty zjeżdżałeś, u góry słyszeliśmy głuchy dudniący odgłos. :beka
Ale ja nie dałem po sobie nic poznać i Bulma zjechała :evil2

Re: Zjazd na czymkolwiek I

: 18 lut 2012, o 19:55
autor: Jadzia
LukaszB pisze:Ale ja nie dałem po sobie nic poznać i Bulma zjechała :evil2
A to było pewnie wtedy, jak usłyszałam z balkonu jakiś krzyk :pipe :P