Oskarżanie ludzi (nie oszukujmy się - głównie kobiet

JEDYNE 142 lata temu przed sądem w Starogardzie stanęło dwóch braci Bischof ze Stanisławia, którzy w swoim przekonaniu znęcając się nad prawie siedemdziesięcioletnią staruszką, próbowali uwolnić swoją umierającą siostrę spod rzekomo rzuconego na nią uroku...
Streszczam, co na ten temat pisano w dość odległej od naszych ziem Bawarii (ironiczne przytyki postaram się wyjaśnić pod koniec postu):
"W Stanisławiu dwóch braci, z których jeden jest członkiem zwycięskiej i inteligentnej siły, która w roku 1866 zwyciężyła całe Niemcy pruskim intelektem, okrutnie pobiło za pomocą noży i kijów starą kobietę w celu zdjęcia z ich siostry czaru rzuconego na nią za pomocą kawałka podanego jej boczku.
Błyskotliwy wojskowy Prusak domagał się przed sądem, żeby "czarownica" przyrzekła swą niewinność w kościele pod lufami tuzina załadowanych karabinów; w przypadku krzywoprzysięstwa broń miała wypalić i wysłać duszę wiedźmy do piekła.
Sąd odmówił jednak wykonania tych wskazówek i skazał dwóch inteligentnych Prusaków, z uwzględnieniem okoliczności łagodzących (ponadnaturalnej głupoty?), na sześć tygodni więzienia.
Gdyby taka sytuacja wydarzyła się jakiemuś ciemnemu zacofańcowi w Bawarii, liberałowie narzekaliby jak zawsze.
Ale w Prusach zabobony i policyjna małostkowość są inteligencją."
Po pierwsze, mowa tu o ludziach z podtczewskiego Stanisławia. Siostra dwóch krewkich braci Bischof, oprawców staruszki Krause, zmarła niegługo po próbach odczyniania rzekomych czarów. Wszystko wskazuje na to, że z powodu tyfusu lub cholery, tak popularnej w okolicy w tamtych latach...:
Patrz: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 306#p21306
lub patrz również: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 6985#p6985:
Po drugie, prasowe złośliwostki Bawarczyków wobec Prusaków wynikają z niezaleczonej urazy pozostałej po wojnie z 1866 roku (której pokłosiem była obecność wielkiego obozu jenieckiego na obrzeżach dzisiejszego Tczewa):
Patrz: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopic.php?p=512#p512
lub patrz również: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopic.php?p=24#p24
W rozprawie sądowej wypowiadał się jako biegły nasz tczewski radca sanitarny, doktor Preuss, który rok wcześniej zajmował się takim niezwykłym przypadkiem płodu w płodzie ze Śliwin:
Patrz: http://www.dawnytczew.pl/forum/viewtopi ... 4273#p4273
Dalsze szczegóły przedstawię z czasem...






