W powojennym Pelplinie
-
Big Zbig
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 681
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 23:08
- Znajomość języków obcych: rosyjski i niemnożko niemiecki
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 164 razy
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Do treści poprzedniego postu wkradła się merytoryczna nieścisłość odnośnie nazwy parafii. Pod wezwaniem Bożego Ciała jest tak zwany "kościółek", natomiast parafia pelplińska nosi miano: Parafia Katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny" . Obejmuje ona poza Pelplinem również 10 okolicznych miejscowości. Stąd na fotografii stosunkowo duża ilość dziewczynek. Chłopców z pewnością też było nie mniej.
-
moni
- Przybysz

- Reakcje:
- Posty: 7
- Rejestracja: 27 gru 2019, o 22:02
- Podziękował;: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
W starym albumie rodzinnym znalazłam fotografię z końca lat 50, przedstawiająca moja mamę, Urszulę Sikorską z kolegami ze szkoły podczas spędzania wolnego czasu na łyżwach. Może ktoś rozpozna osoby na tym zdjęciu, moja mama to druga z prawej.
- Za ten post autor moni otrzymał podziękowanie:
- niespokojna66 (29 sty 2020, o 15:08)
- Ocena: 12.5%
-
Big Zbig
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 681
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 23:08
- Znajomość języków obcych: rosyjski i niemnożko niemiecki
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 164 razy
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Osób nie znam. Jednak miejsce wykonania zdjęcia, to park biskupi a dokładniej - staw rybny w tym parku.
- Ocena: 12.5%
-
moni
- Przybysz

- Reakcje:
- Posty: 7
- Rejestracja: 27 gru 2019, o 22:02
- Podziękował;: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Kolejna fotografia z rodzinnego albumu Sikorskich, klasa VIII szkoly podstawowej (albo liceum)w Pelplinie
koniec lat 50.
koniec lat 50.
- Za ten post autor moni otrzymał podziękowanie:
- niespokojna66 (29 sty 2020, o 15:08)
- Ocena: 12.5%
-
Big Zbig
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 681
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 23:08
- Znajomość języków obcych: rosyjski i niemnożko niemiecki
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 164 razy
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
W latach 50 w szkole podstawowej nie było jeszcze klasy VIII. Jest to prawdopodobnie fotografia z liceum (lekcja geografii - profesor trzyma wskaźnik do mapy). W roku 1957 Liceum kończyła Anna Sikorska a w roku 1962 - Urszula Sikorska. W 1963 roku natomiast szkołę tą ukończyły między innymi : Krystyna Lichy (córka zarządcy parku biskupiego) oraz Halina Lisewska - dobra znajoma z racji pracy w jednym zakładzie (Polmo Tczew). W 1964 roku Liceum ukończyła również moja szwagierka - Janina Leppert, oraz dwie moje "krajanki" ze Smętowa - Janina Sommer i Maria Ubowska. Tyle wiadomości wydobyłem z czeluści mojej pamięci.
-
moni
- Przybysz

- Reakcje:
- Posty: 7
- Rejestracja: 27 gru 2019, o 22:02
- Podziękował;: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Bardzo dziękuję za wszystkie informacje, jest Pan prawdziwą skarbnicą wiedzy!
-
moni
- Przybysz

- Reakcje:
- Posty: 7
- Rejestracja: 27 gru 2019, o 22:02
- Podziękował;: 4 razy
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Kolejne dwa zdjęcia z pelplińskich czasów szkolnych mojej mamy Urszuli Sikorskiej, jedno z nich w szkolnej bibliotece.
- Ocena: 25%
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 705
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 284 razy
- Otrzymał podziękowań: 241 razy
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Myślałem by dać to w temacie dotyczącym katastrof kolejowych pod Tczewem, ale jednak dam to w historii powojennej Pelplina:
Dziennik Bałtycki 1947 nr 260 1947-09-22
Szczegóły katastrofy kolejowej
w Pelplinie
PELPLIN (wt). Jak już "Dziennik Bałtycki" doniósł wydarzyła się na dworcu w Pelplinie w dniu 16 9. br. katastrofa kolejowa próżnego pociągu towarowego.
Dotychczas przypuszcza się, że przyczyną katastrofy kolejowej, była złamanie się osi u jednego z wagonów. Pociąg ten zdążający w kierunku Bydgoszczy nad ranem o godz. 3.53 przez Pelplin, wykoleił się na przejeździć drogowym, tuż przy rogatkach kolejowych, niszcząc równocześnie balkon nastawni stacyjnej. Uszkodzeniu uległo sześć wagonów. Ślady tarcia i wleczenia się po torze jednego wagonu wskazują, że ukręcenie się osi nastąpiło na stacji Subkowy. Wszelki ruch kolejowy na linii Tczew — Bydgoszcz wstrzymany był tylko do południa tego samego dnia. Usunięcie wykolejonych wagonów nastąpiło wskutek szybkiej i sprawnej akcji Ratowniczego Wydziału Mechanicznego z Gdańska i Tczewa.
Pasażerowie rannego pociągu pospiesznego, przybyłego z Warszawy, w którym znajdowali się także goście zagraniczni, opuścili już po 2-ch godzinach Pelplin, przesiadając się do pociągu specjalnie przybyłego z Tczewa, który kontynuował dalszą podróż do Gdyni.
![Obrazek]()
Niszcząc równocześnie balkon nastawni stacyjnej - ciekawe czy autor pisząc "balkon" ma na myśli wykusz nastawni Pl1 czy nastawnia posiadała balkon jak Sm1 w Smętowie.
Dziennik Bałtycki 1947 nr 260 1947-09-22
Szczegóły katastrofy kolejowej
w Pelplinie
PELPLIN (wt). Jak już "Dziennik Bałtycki" doniósł wydarzyła się na dworcu w Pelplinie w dniu 16 9. br. katastrofa kolejowa próżnego pociągu towarowego.
Dotychczas przypuszcza się, że przyczyną katastrofy kolejowej, była złamanie się osi u jednego z wagonów. Pociąg ten zdążający w kierunku Bydgoszczy nad ranem o godz. 3.53 przez Pelplin, wykoleił się na przejeździć drogowym, tuż przy rogatkach kolejowych, niszcząc równocześnie balkon nastawni stacyjnej. Uszkodzeniu uległo sześć wagonów. Ślady tarcia i wleczenia się po torze jednego wagonu wskazują, że ukręcenie się osi nastąpiło na stacji Subkowy. Wszelki ruch kolejowy na linii Tczew — Bydgoszcz wstrzymany był tylko do południa tego samego dnia. Usunięcie wykolejonych wagonów nastąpiło wskutek szybkiej i sprawnej akcji Ratowniczego Wydziału Mechanicznego z Gdańska i Tczewa.
Pasażerowie rannego pociągu pospiesznego, przybyłego z Warszawy, w którym znajdowali się także goście zagraniczni, opuścili już po 2-ch godzinach Pelplin, przesiadając się do pociągu specjalnie przybyłego z Tczewa, który kontynuował dalszą podróż do Gdyni.

Niszcząc równocześnie balkon nastawni stacyjnej - ciekawe czy autor pisząc "balkon" ma na myśli wykusz nastawni Pl1 czy nastawnia posiadała balkon jak Sm1 w Smętowie.
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 705
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 284 razy
- Otrzymał podziękowań: 241 razy
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Biuletyn / Wojewódzki Dom Twórczości Ludowej w Gdańsku, 1961, nr 6
NAJPIĘKNIEJSZE DNIA NASZEGO MIASTA
Dni Pelplina
Do konkursu na zorganizowanie imprezy p.t. "Najpiękniejsze dni naszego miasta" włączył się w tym roku po raz pierwszy Pelplin i w okresie od 10 do 17 września spokojne i na codzień trochę senne miasteczko przekształciło się w ośrodek kipiący gwarem i rozbrzmiewający muzyką.
Miejski Dom Kultury i sala pelplińskiej cukrowni stały się Mekką, do której zdążały tłumy miejscowej i przyjezdnej ludności. Załogi okolicznych
PGR i sp6łdzielni produkcyjnych stawiły się nieomal w komplecie, aby obejrzeć nader ciekawą wystawę zabytk6ów kociewskich, uczestniczyć
w wesołym przedstawieniu sztuki "Porwanie Sabinek" i zobaczyć występy zespołów amatorskich.
Oglądano również z zainteresowaniem wystawę fotograficzną prac Franciszka Maciejewskiego i wystawę prac młodzieży
szkolnej.
Zabytki kociewskie obejrzało ponad 4 tysiące os6b,a że nie byli to jeszcze wszyscy, którzy chcieli się z nią zapoznać na prośbę społeczeństwa
postanowiono pozostawić ją do końca wrześn1a, podobnie z resztą jak i wystawę prac fotograficznych.
Małego Pelplina nie stać było na b. wiele imprez o szerszym rozmachu, ale i to, co zrobiono wykraczało znacznie ponad proporcjonalną
normę.
Tak np. dużą imprezą była Międzywojewódzka Spartakiada Sportowa Przedsiębiorstw Rolnych województw białostockiego, bydgoskiego, gdańskiego
i olsztyńskiego. Spartakiada trwała przez 2 dni i zgromadziła około 400 zawodników.
Dużą imprezą był :również występ zespołów śpiewaczych z całego powiatu.
Na szczeg6lne podkreślenie zasługują dwie sprawy: gospodarność Komitetu Wykonawczego i mądra polityka kulturalna Prezydium MRN w Pelplinie.
Dzięki pierwszej - wszystkie nieomal koszty związane z organizacją "Dni" zostały pokryte z dochodu z przedstawienia. Osiem razy grane "Porwanie Sabinek" - wyreżyserowane b.sprawnie - obejrzało ponad 3 tysiące osób. Dzięki drugiej - otrzymali mieszkanie w nowym budownictwie zasłużeni aktorzy - amatorzy. Jest to chyba pierwszy w naszym kraju wypadek tak pełnego docenienia przez Radę Narodową trudu i ofiarności społecznego działania na niwie upowszechnienia kultury. Oby Rady Narodowe innych miast wzięły przykład z Pelplina.
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
![Obrazek]()
NAJPIĘKNIEJSZE DNIA NASZEGO MIASTA
Dni Pelplina
Do konkursu na zorganizowanie imprezy p.t. "Najpiękniejsze dni naszego miasta" włączył się w tym roku po raz pierwszy Pelplin i w okresie od 10 do 17 września spokojne i na codzień trochę senne miasteczko przekształciło się w ośrodek kipiący gwarem i rozbrzmiewający muzyką.
Miejski Dom Kultury i sala pelplińskiej cukrowni stały się Mekką, do której zdążały tłumy miejscowej i przyjezdnej ludności. Załogi okolicznych
PGR i sp6łdzielni produkcyjnych stawiły się nieomal w komplecie, aby obejrzeć nader ciekawą wystawę zabytk6ów kociewskich, uczestniczyć
w wesołym przedstawieniu sztuki "Porwanie Sabinek" i zobaczyć występy zespołów amatorskich.
Oglądano również z zainteresowaniem wystawę fotograficzną prac Franciszka Maciejewskiego i wystawę prac młodzieży
szkolnej.
Zabytki kociewskie obejrzało ponad 4 tysiące os6b,a że nie byli to jeszcze wszyscy, którzy chcieli się z nią zapoznać na prośbę społeczeństwa
postanowiono pozostawić ją do końca wrześn1a, podobnie z resztą jak i wystawę prac fotograficznych.
Małego Pelplina nie stać było na b. wiele imprez o szerszym rozmachu, ale i to, co zrobiono wykraczało znacznie ponad proporcjonalną
normę.
Tak np. dużą imprezą była Międzywojewódzka Spartakiada Sportowa Przedsiębiorstw Rolnych województw białostockiego, bydgoskiego, gdańskiego
i olsztyńskiego. Spartakiada trwała przez 2 dni i zgromadziła około 400 zawodników.
Dużą imprezą był :również występ zespołów śpiewaczych z całego powiatu.
Na szczeg6lne podkreślenie zasługują dwie sprawy: gospodarność Komitetu Wykonawczego i mądra polityka kulturalna Prezydium MRN w Pelplinie.
Dzięki pierwszej - wszystkie nieomal koszty związane z organizacją "Dni" zostały pokryte z dochodu z przedstawienia. Osiem razy grane "Porwanie Sabinek" - wyreżyserowane b.sprawnie - obejrzało ponad 3 tysiące osób. Dzięki drugiej - otrzymali mieszkanie w nowym budownictwie zasłużeni aktorzy - amatorzy. Jest to chyba pierwszy w naszym kraju wypadek tak pełnego docenienia przez Radę Narodową trudu i ofiarności społecznego działania na niwie upowszechnienia kultury. Oby Rady Narodowe innych miast wzięły przykład z Pelplina.




- Załączniki
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 705
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 284 razy
- Otrzymał podziękowań: 241 razy
- Kontakt:
Re: W powojennym Pelplinie
Trochę powojennych żali (na pewno słusznych):
Dziennik Bałtycki, 1951, nr 15
Co mamy, a czego nam brak w Pelplinie?
Mamy w sklepach dużo materiałów na sukienki letnie, a brak bielizny ciepłej i pończoch damskich.
Mamy także doskonałą komunikację kolejową, bo aż dwa pociągi w jednej godzinie. Szkoda tylko, że nie ma żadnego w innej porze dnia.
... Brak nam natomiast komunikacji autobusowej do Starogardu, pomimo, że jest wielu pasażerów pragnących podróżować autobusem.
... Mamy wiele dziurawych dachów i dla tego woda leje nam się na głowę.
... Brak nam za to sklepu rybnego, jesteśmy spragnieni świeżych ryb.
... Mamy w pobliżu fabrykę ceramiczną, tylko że nie ma jej kto uruchomić.
... Mamy w mieście dużo sklepów spółdzielczych, w których nie wszystko można kupić.
... Mamy również szpital i dla tego naszych chorych odwozimy do Gniewu, albo Starogardu.
... Mamy nawet Spółdzielnię szewską dobrze pracującą, gdyż należność za reperację płaci się już naprzód.
... Mieliśmy błota pod dostatkiem i jeszcze będziemy mieli z chwilą zmiany temperatury, ponieważ nikt o tym nie myśli.
... Mamy również dziurawe chodniki, a jakże!
... Mamy i to dużo.. chętnych do stanu małżeńskiego - tylko, że brak mieszkań odstrasza ich od tego kroku...
... Z powodu zamknięcia jedynej w mieście drogerii brak nam artykułów drogeryjnych. Brak ten mogłaby usunąć Gminna Spółdzielnia, która powinna uruchomić sklep drogeryjny względnie wprowadzić te artykuły w jednym ze swoich sklepów wielobranżowych.
... Brak nam również cukierni. Wypiekiem ciast mogłaby się z powodzeniem zająć piekarnia spółdzielcza. Pieczywo cukiernicze powinno się znajdować również w bufecie Gospody Spółdzielczej.
... Mamy coraz więcej osiągnięć gospodarczych i społecznych.
... Mamy... Mamy.., no wszystko mamy - w kraju, tylko że dużo rzeczy brak nam w Pelplinie.
A. D.
Oczekujemy, że zainteresowane instytucje z MRN w Pelplinie na czele pomyślą o zaradzeniu tym wszystkim brakom i niedociągnięciom. Red.
![Obrazek]()
Dziennik Bałtycki, 1951, nr 15
Co mamy, a czego nam brak w Pelplinie?
Mamy w sklepach dużo materiałów na sukienki letnie, a brak bielizny ciepłej i pończoch damskich.
Mamy także doskonałą komunikację kolejową, bo aż dwa pociągi w jednej godzinie. Szkoda tylko, że nie ma żadnego w innej porze dnia.
... Brak nam natomiast komunikacji autobusowej do Starogardu, pomimo, że jest wielu pasażerów pragnących podróżować autobusem.
... Mamy wiele dziurawych dachów i dla tego woda leje nam się na głowę.
... Brak nam za to sklepu rybnego, jesteśmy spragnieni świeżych ryb.
... Mamy w pobliżu fabrykę ceramiczną, tylko że nie ma jej kto uruchomić.
... Mamy w mieście dużo sklepów spółdzielczych, w których nie wszystko można kupić.
... Mamy również szpital i dla tego naszych chorych odwozimy do Gniewu, albo Starogardu.
... Mamy nawet Spółdzielnię szewską dobrze pracującą, gdyż należność za reperację płaci się już naprzód.
... Mieliśmy błota pod dostatkiem i jeszcze będziemy mieli z chwilą zmiany temperatury, ponieważ nikt o tym nie myśli.
... Mamy również dziurawe chodniki, a jakże!
... Mamy i to dużo.. chętnych do stanu małżeńskiego - tylko, że brak mieszkań odstrasza ich od tego kroku...
... Z powodu zamknięcia jedynej w mieście drogerii brak nam artykułów drogeryjnych. Brak ten mogłaby usunąć Gminna Spółdzielnia, która powinna uruchomić sklep drogeryjny względnie wprowadzić te artykuły w jednym ze swoich sklepów wielobranżowych.
... Brak nam również cukierni. Wypiekiem ciast mogłaby się z powodzeniem zająć piekarnia spółdzielcza. Pieczywo cukiernicze powinno się znajdować również w bufecie Gospody Spółdzielczej.
... Mamy coraz więcej osiągnięć gospodarczych i społecznych.
... Mamy... Mamy.., no wszystko mamy - w kraju, tylko że dużo rzeczy brak nam w Pelplinie.
A. D.
Oczekujemy, że zainteresowane instytucje z MRN w Pelplinie na czele pomyślą o zaradzeniu tym wszystkim brakom i niedociągnięciom. Red.

