Tczew Wojska niemieckie przejeżdżają przez Tczew
Trzy pułki wojsk niemieckich dwoma pociągami przejeżdżały w ub. niedzielę przez dworzec tczewski, a to w kierunku do Malborga.
— Tczew. Gdy na tutejszy dworzec przybył w czwartek pociąg towarowy z Bydgoszczy zauważono, że w przedziale dla hamulczego brak urzędnika Giebritza z Bydgoszczy. — Ciało jego znaleziono na torze pod Klarheim, głowa odcięta była od tułowia i leżała w pewnem oddaleniu.
— Tczew. Na dworcu tutejszym usiłował wskoczyć pewien pasażer do pociągu pospiesznego w chwili, gdy pociąg ruszył z miejsca. W pośpiechu wskoczył on na stopień przy wagonie towarowym, a ponieważ drzwi od tego wagonu nie zdołał odsunąć, odbył cały kawał podróży w niebezpiecznej postawie stojącej.
Dopiero w pobliżu Lisewa zauważył to kierownik lokomotywy i zatrzymał pociąg. Prócz przebytego niebezpieczeństwa, ów pasażer zapłacić będzie
musiał jeszcze niezawodnie karę porządkową.
— Ulepszone połączenie z Królewcem i Wrocławiem. Na linii kolejowej z Wrocławia przez Tczew, Bydgoszcz do Królewca kursować będzie pociąg przejściowy nie jak dotychczas po południu, lecz odjeżdżać będzie z Wrocławia już o godz. 7,30 rano, tak, że w Królewcu stanie o godz. 4 57 po południu. Dawniejszy pociąg, który Wrocław opuszczał o godz. 4,25 po południu, zamieniony będzie na pośpieszny. Zmiana ta nastąpi z dniem 1. maja rb.
— Tczew. Sobotnia zawieja śnieżna poczyniła wielkie spustoszenia. Miejscami pozrywane są druty telegraficzne i komunikacya przerwana. Na torze kolejowym między Tczewem a Subkowami, przewróciły się na szyny słupy od przewodów telegraficznych. Wypadek ten zauważono dość wcześnie, inaczej zajść była mogła straszna katastrofa. Bydgoski pociąg przejściowy przybył do Tczewa wskutek tego z blisko dwugodzinnem opóźnieniem.
— Podczas przesuwania wagonów na tczewskim dworcu towarowym dostał się pod koła pociągu urzędnik Maćkowski i poniósł śmierć na miejscu.
— Tczew. Podczas przesuwania wagonów na tutejszym dworcu przejechał pociąg urzędnika Bollina. Koła wagonów odcięły mu obie nogi poniżej uda. Nieszczęśliwego odstawiono do lazaretu, mało jest jednak nadzieji utrzymania go przy życiu.
Nie ma tematu poświęconego wsi Skowarcz, wątek dotyczący Pszczółek jakiś taki słaby względem potencjału tej miejscowości, więc wkleję tu kolejną tragedię.
Gazeta Toruńska 1912, R. 48 nr 153
— Tczew. Na torze kolejowym z Tczewa do Gdańska w pobliżu stacyi Skowawcza przejechał pociąg towarowy pozasłużbowego zwrotniczego
Jandera i zabił go na miejscu. Głowa odłączoną była od tułowia. Wedla wszelkiego prawdopodobieństwa zachodzi tutaj samobójstwo z niewiadomych
przyczyn.