...dodam że to dla znających historię Tczewa
Ul. Podmurna
Regulamin forum
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
1. Treści i załączniki umieszczane w postach mogą być użyte w działalności Dawnego Tczewa przy zachowaniu dbałości o dane wrażliwe.
-
zet48
- Pisarz Miejski

- Reakcje:
- Posty: 4415
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 19:05
- Lokalizacja: Tczew / Gdańsk
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 23 razy
- Kontakt:
Ul. Podmurna
Gdzie zrobiono to zdjęcie ?
...dodam że to dla znających historię Tczewa
...dodam że to dla znających historię Tczewa
- Załączniki
-
- foto_563_207.jpg (25.25 KiB) Przejrzano 9592 razy
- foto_563_207.jpg (25.25 KiB) Przejrzano 9592 razy
"Od dziś dzień , do końca świata w ludzkiej będziem pamięci, My wybrani - Kompania Braci, Kto dziś wespół ze mną krew przeleje ten mi Bratem"
-
Jadzia
- Moderator

-
Pisarz Miejski
- Reakcje:
- Posty: 4184
- Rejestracja: 30 sty 2011, o 20:23
- Podziękował;: 300 razy
- Otrzymał podziękowań: 293 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Ul. Podmurna
Dot.: ostatniej zagadki: (pozycja) 619 - Grosse Mauerstraße 8 – Lietz Adolph ul. Podmurna 8 Podmurna – parking 1900-1907 Obiekt rozebrany (z nadzoru budowlanego)[zaakceptowany][/zaakceptowany]
-
LukaszB
- Burmistrz

- Reakcje:
- Posty: 8032
- Rejestracja: 21 sty 2011, o 17:54
- Lokalizacja: Tczew
- Podziękował;: 769 razy
- Otrzymał podziękowań: 608 razy
- Płeć:
- Kontakt:
Re: Ul. Podmurna
Dziennik Bydgoski z 19.02.1938 donosił o dobrze prosperującej kuźni
- Ocena: 12.5%
"Nasze czyny mogą jednakowoż przetrwać długo, o ile otrzymają potwierdzenie poprzez słowa świadków lub uratują pamięć dzięki spisaniu" Sambor II
-
Wałasz
- Budnik

- Reakcje:
- Posty: 392
- Rejestracja: 15 lis 2012, o 08:51
- Podziękował;: 490 razy
- Otrzymał podziękowań: 464 razy
- Kontakt:
Re: Ul. Podmurna
August Jepp - kowal niemiecki, członek władz tczewskiej gminy ewangelickiej w czasach II RP.
-
spaff
- Obywatel

- Reakcje:
- Posty: 705
- Rejestracja: 26 cze 2016, o 09:52
- Podziękował;: 284 razy
- Otrzymał podziękowań: 241 razy
- Kontakt:
Re: Ul. Podmurna
Na forum jest temat Meblarska Spółdzielnia Pracy "Jedność", ale raczej poniższe artykuły pasują do tego wątku.
Dziennik Bałtycki, 1960, nr 41
Wielki pożar w Tczewie
Ubiegłej niedzieli, około 2 w nocy, wybuchł pożar, który powstał w zakładzie meblarskim Spółdzielni "Jedność", przy ul. Podmurnej. Zakład, wraz z licznymi maszynami, zapasami drzewa, farb i innych materiałów — spłonął niemal doszczętnie.
Poważnym zniszczeniom uległ też przyległy budynek mieszkalny. Inne, pobliskie domy ocalały dzięki akcji straży pożarnych. Straty szacuje się na około 2 mln złotych. Kilkanaście osób utraciło dach nad głową i część dobytku.
W akcji ratowniczej brało udział 10 straży pożarnych z Tczewa i okolicy. Ofiarność i poświęcenie, jakie wykazali strażacy w walce z ogniem, którego płomienie sięgały wysokości wieży pobliskiej fary św. Krzyża — zasługują na najwyższe uznanie. Dzięki tym przymiotom strażaków oraz ich sprawności i doświadczeniu — ocalały liczne budynki, znajdujące się tuż u źródła szalejącego ognia. Sytuacja była bowiem wysoce niepokojąca - pożar groził rozprzestrzenieniem się na całe niemal stare miasto.
Straż pożarna została zaalarmowana, niestety, zbyt późno. Już w kilka minut po zgłoszeniu znalazła się na miejscu tczewska straż zawodowa - jednak ogień obejmował już w tym czasie cały obiekt. Prowadzone dochodzenie wyświetli za pewne wszystkie okoliczności, jak i przyczynę pożaru.
Podczas gaszenia zaczadzeniu uległ jeden ze strażaków, członek OSP w Tczewie, którego przewieziono do szpitala. Mieszkańcami zniszczonego domu natychmiast zajęło się Prezydium MRN, przydzielając im zastępcze mieszkania. Duchowieństwo miejscowej fary przystąpiło do zorganizowania zbiórki na pomoc dla pogorzelców.
Pożar, z którym walczono do godz. 7 rano — był największym i najbardziej groźnym, jaki w Tczewie pamiętają od kilkudziesięciu lat.
(p)
![Obrazek]()
Dziennik Bałtycki, 1960, nr 42
Tczewska Rada Narodowa
troskliwie zaopiekowała się
ofiarami wielkiego pożaru
Pożar zakładu meblarskiego "Jedność" w Tczewie, o którym donosiliśmy w dniu wczorajszym, pozbawił też dachu nad głową i zniszczył mienie trzech rodzin, zamieszkałych w przyległym budynku.
Tczewska Miejska Rada Narodowa troskliwie zaopiekowała się pogorzelcami. Jak nas poinformował sekretarz Prezydium MRN Wiśniewski, niezwłocznie przydzielono trzem poszkodowanym rodzinom mieszkania zastępcze. Nie rozwiązują one wprawdzie idealnie sprawy, ale są też traktowane prowizorycznie — chodziło przecież przede wszystkim o pośpiech. Prezydium stara się jednak o wygospodarowanie dla zainteresowanych odpowiednich mieszkań, w których zostaną ulokowani skoro to tylko będzie możliwe.
Losem pogorzelców zainteresowała się też komisja zdrowia, pracy i opieki społecznej MRN, która złożyła już do Prezydium wnioski o przyznanie zapomóg pieniężnych: małżeństwu - 1000 złotych, oraz młodemu małżeństwu Perzanowskim z dzieckiem 2000 złotych i rodzicom ich również 2000 złotych. Ponadto zaproponowano zapomogę 1000 złotych dla rodziny Gdaniec, która poniosła stosunkowo najmniejsze szkody.
Wnioski te zostaną niewątpliwie załatwione pozytywnie, gdyż Prezydium MRN w Tczewie stara się w miarę swoich możliwości o okazanie maksimum opieki ludziom, których tak ciężko dotknęła klęska żywiołowa.
(rt)
![Obrazek]()
Nie wiem jakich adresów dotyczą artykuły.
Dziennik Bałtycki, 1960, nr 41
Wielki pożar w Tczewie
Ubiegłej niedzieli, około 2 w nocy, wybuchł pożar, który powstał w zakładzie meblarskim Spółdzielni "Jedność", przy ul. Podmurnej. Zakład, wraz z licznymi maszynami, zapasami drzewa, farb i innych materiałów — spłonął niemal doszczętnie.
Poważnym zniszczeniom uległ też przyległy budynek mieszkalny. Inne, pobliskie domy ocalały dzięki akcji straży pożarnych. Straty szacuje się na około 2 mln złotych. Kilkanaście osób utraciło dach nad głową i część dobytku.
W akcji ratowniczej brało udział 10 straży pożarnych z Tczewa i okolicy. Ofiarność i poświęcenie, jakie wykazali strażacy w walce z ogniem, którego płomienie sięgały wysokości wieży pobliskiej fary św. Krzyża — zasługują na najwyższe uznanie. Dzięki tym przymiotom strażaków oraz ich sprawności i doświadczeniu — ocalały liczne budynki, znajdujące się tuż u źródła szalejącego ognia. Sytuacja była bowiem wysoce niepokojąca - pożar groził rozprzestrzenieniem się na całe niemal stare miasto.
Straż pożarna została zaalarmowana, niestety, zbyt późno. Już w kilka minut po zgłoszeniu znalazła się na miejscu tczewska straż zawodowa - jednak ogień obejmował już w tym czasie cały obiekt. Prowadzone dochodzenie wyświetli za pewne wszystkie okoliczności, jak i przyczynę pożaru.
Podczas gaszenia zaczadzeniu uległ jeden ze strażaków, członek OSP w Tczewie, którego przewieziono do szpitala. Mieszkańcami zniszczonego domu natychmiast zajęło się Prezydium MRN, przydzielając im zastępcze mieszkania. Duchowieństwo miejscowej fary przystąpiło do zorganizowania zbiórki na pomoc dla pogorzelców.
Pożar, z którym walczono do godz. 7 rano — był największym i najbardziej groźnym, jaki w Tczewie pamiętają od kilkudziesięciu lat.
(p)

Dziennik Bałtycki, 1960, nr 42
Tczewska Rada Narodowa
troskliwie zaopiekowała się
ofiarami wielkiego pożaru
Pożar zakładu meblarskiego "Jedność" w Tczewie, o którym donosiliśmy w dniu wczorajszym, pozbawił też dachu nad głową i zniszczył mienie trzech rodzin, zamieszkałych w przyległym budynku.
Tczewska Miejska Rada Narodowa troskliwie zaopiekowała się pogorzelcami. Jak nas poinformował sekretarz Prezydium MRN Wiśniewski, niezwłocznie przydzielono trzem poszkodowanym rodzinom mieszkania zastępcze. Nie rozwiązują one wprawdzie idealnie sprawy, ale są też traktowane prowizorycznie — chodziło przecież przede wszystkim o pośpiech. Prezydium stara się jednak o wygospodarowanie dla zainteresowanych odpowiednich mieszkań, w których zostaną ulokowani skoro to tylko będzie możliwe.
Losem pogorzelców zainteresowała się też komisja zdrowia, pracy i opieki społecznej MRN, która złożyła już do Prezydium wnioski o przyznanie zapomóg pieniężnych: małżeństwu - 1000 złotych, oraz młodemu małżeństwu Perzanowskim z dzieckiem 2000 złotych i rodzicom ich również 2000 złotych. Ponadto zaproponowano zapomogę 1000 złotych dla rodziny Gdaniec, która poniosła stosunkowo najmniejsze szkody.
Wnioski te zostaną niewątpliwie załatwione pozytywnie, gdyż Prezydium MRN w Tczewie stara się w miarę swoich możliwości o okazanie maksimum opieki ludziom, których tak ciężko dotknęła klęska żywiołowa.
(rt)

Nie wiem jakich adresów dotyczą artykuły.
