Warto przy tej okazji dodać "kilka słów" refleksji. Niewątpliwie rok 2025 upłynął pod znakiem znacznie mniejszej aktywności DT w stosunku do lat wcześniejszych, ale to najprawdopodobniej wynika z natłoku spraw zawodowych i rodzinnych organizatorów. Tendencja ta może się utrzymać w kolejnych latach. Z drugiej strony, paradoksalnie, udało się w ten sposób... uniknąć bezsensownego hejtu na społeczników i odgrzewanych niczym stary kotlet argumentów, które stale pojawiały się w przestrzeni publicznej. Chociażby w komentarzach na Tcz.pl pod artykułami o 11, 13 czy 14 rocznicy.
Ale do rzeczy. Założyłem ten wątek nie tylko po to, żeby okrągła rocznica przemknęła niezauważona, ale żeby przede wszystkim pogratulować i podziękować użytkownikowi Spaff. To On przez swoją bardzo dużą aktywność na Forum Dawnego Tczewa napędzał i napędza dalej całą inicjatywę.
Chciałbym jeszcze wspomnieć o jednej kwestii w kontekście podsumowania minionego roku. Ponad 12 m-cy temu, w styczniu 2025 r. zakończyliśmy wspólnie z Łukaszem Rzepczyńskim z Kwidzyna tworzenie opracowania pt. "Wstęp do badań nad historią nieruchomości młyńskiej (wiatrak) w Tczewie przy ul. Wojska Polskiego 18 - Kalendarium przemian architektoniczno-przestrzennych na tle historii własnościowej". Powstało ono na zlecenie Urzędu Miejskiego w Tczewie, w związku z przygotowywaniem dokumentacji konserwatorskiej i budowlanej dla potrzeb rewitalizacji tczewskiego młyna-holendra. Jest to - jak nazwa wskazuje - kalendarium najważniejszych wydarzeń związanych z wiatrakiem i dekadami go poprzedzającymi; zahacza częściowo również o inne posiadłości młyńskie. Zawiera także komentarz i obszerny spis źródeł oraz cały katalog rycin, fotografii i pocztówek z podpisami. Całość liczy 87 stron A4.
Nie udało się co prawda odkryć wszystkich tajemnic wiatraka, ale wiele spraw się wyjaśniło. Opracowanie przygotowane jest w taki sposób, że może być dość łatwo przekształcone w publikację wydawniczą. Ponieważ wiele wskazuje na to, iż raczej nie należy się spodziewać w najbliższym czasie jakiejkolwiek monografii związanej z historią Tczewa lub okolic w XIX w. i 1 poł. XX w., pomyślałem, że może warto byłoby naszą pracę udostępnić Czytelnikom. Sam jestem jak najbardziej na tak. Rozmawiałem również ze współautorem i on także wstępnie byłby gotów dać taką zgodę. Sam zabytek został już zrewitalizowany w ub. r. Pojawiają się tylko następujące pytania:
1. Czy widzicie potrzebę wydania takiej publikacji?
2. Czy taką potrzebę dostrzega również Urząd Miejski w Tczewie, który był zleceniodawcą opracowania?
3. Czy książka miałaby zostać wydana przez Sprzedaż Dawnej Książki pod patronatem Dawnego Tczewa, czy przez Kociewski Kantor Edytorski Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie?
4. Czy udostępnienie wyłącznie w nieodpłatnej formie elektronicznej (ebook), czy może w limitowanym nakładzie papierowym również? Według mnie i w jednym, i w drugim przypadku nie obędzie się bez profesjonalnego składu i łamania.
Dajcie znać, co o tym sądzicie, to może uda się coś w tej sprawie zadziałać.




